Poważna kontuzja młodego obrońcy Chelsea wywołała falę spekulacji wśród kibiców, jednak klub z zachodniego Londynu wydaje się zachowywać spokój w obliczu tej sytuacji. Fabrizio Romano, jeden z najbardziej uznanych dziennikarzy piłkarskich, donosi, że „The Blues” nie planują nagłych ruchów transferowych mimo długiej absencji angielskiego defensora.

W skrócie:
- Levi Colwill doznał zerwania więzadła krzyżowego przedniego (ACL) i przeszedł operację
- Obrońca Chelsea opuści większość nadchodzącego sezonu
- Klub nie planuje awaryjnych transferów, licząc na obecną kadrę, w tym Jorrela Hato i Renato Veigę
Spokój na Stamford Bridge mimo poważnej straty
Kibice Chelsea przeżyli szok, gdy klub oficjalnie potwierdził diagnozę kontuzji Leviego Colwilla. Zerwanie więzadła krzyżowego przedniego to jedna z najpoważniejszych kontuzji w piłce nożnej, wymagająca długiej rehabilitacji. Młody angielski obrońca, który miał być ważnym elementem defensywy londyńczyków w nadchodzącym sezonie, przeszedł już zabieg chirurgiczny, ale jego powrót do gry spodziewany jest dopiero w drugiej części rozgrywek.
Mimo tej poważnej straty, Chelsea zachowuje spokój. Według informacji przekazanych przez Fabrizio Romano, klub nie uruchomił żadnego „planu awaryjnego” i nie planuje nagłych ruchów transferowych, aby zastąpić kontuzjowanego zawodnika. Włoski dziennikarz, znany ze swojej wiarygodności w kwestiach transferowych, twierdzi, że władze klubu uważają, iż obecna kadra jest wystarczająco silna, by poradzić sobie z nieobecnością Colwilla.
Jorrel Hato, który został sprowadzony głównie jako konkurent dla Marca Cucurelli na lewej stronie obrony, może również występować na pozycji lewego środkowego obrońcy. To właśnie tam widzi go sztab szkoleniowy jako potencjalne zastępstwo za Colwilla. Młody Holender, który przybył na Stamford Bridge tego lata, charakteryzuje się wszechstronnością, co może okazać się niezwykle cenne w obliczu kontuzji angielskiego defensora.
Inną opcją dla trenera Enzo Maresci może być Renato Veiga. Portugalczyk, który znajduje się na liście zawodników, których Chelsea chce się pozbyć (tzw. „bomb squad”), mógłby otrzymać nieoczekiwaną szansę pozostania w klubie. Romano nie wspomina jednoznacznie, czy kontuzja Colwilla wpłynie na przyszłość Veigi, ale młody obrońca z pewnością będzie starał się wykorzystać tę sytuację, aby przekonać sztab szkoleniowy do swoich umiejętności.
Warto również wspomnieć, że Chelsea ma dodatkowy problem w linii defensywnej, ponieważ Benoit Badiashile również zmaga się z kontuzją i według doniesień nie wróci do gry przed wrześniem. Ta kumulacja problemów zdrowotnych wśród obrońców mogłaby skłonić inne kluby do panicznego poszukiwania wzmocnień, jednak Chelsea pod kierownictwem Enzo Maresci wydaje się mieć jasno określoną strategię i nie zamierza od niej odchodzić.
Sam Maresca w niedawnym wywiadzie dał jasno do zrozumienia, że koncentruje się wyłącznie na zawodnikach, którzy znajdują się w jego planach, a nie na tych, którzy mają opuścić klub. „Nie zwracam uwagi na tych, którzy muszą odejść. Skupiam się tylko na tym, jak przygotowujemy treningi i jak możemy wygrywać mecze” – powiedział włoski szkoleniowiec, wysyłając brutalnie szczery komunikat do tzw. „bomb squad” – grupy zawodników, którzy nie znajdują się w jego planach.
