Manchester City stanowczo odrzucił propozycję Tottenhamu dotyczącą transferu Savinho. Londyński klub zaoferował 70 milionów euro za brazylijskiego skrzydłowego, ale były mistrz Anglii nawet nie chciał rozmawiać na ten temat. Guardiola najwyraźniej ma konkretne plany wobec młodego talentu i nie zamierza go oddawać.

W skrócie:
- Manchester City odrzucił ofertę Tottenhamu opiewającą na 70 milionów euro za Savinho
- Tottenham nie rezygnuje i jest gotowy podnieść stawkę za 21-letniego Brazylijczyka
- Thomas Frank osobiście naciska na transfer, widząc w skrzydłowym kluczowe wzmocnienie
Koguty nie odpuszczają, ale City jest nieugięte
Według informacji brazylijskiego portalu GloboSport, Tottenham złożył oficjalną ofertę za Savinho, ale spotkał się z natychmiastową odmową ze strony władz Manchesteru City. Mimo że kwota 70 milionów euro znacząco przewyższa rynkową wycenę zawodnika (Transfermarkt szacuje jego wartość na 50 milionów euro), dawni mistrzowie Anglii nie są zainteresowani rozmowami.
Co ciekawe, negocjacje nadal trwają, a Tottenham podobno przygotowuje jeszcze wyższą ofertę. Thomas Frank, który prowadzi drużynę Kogutów, osobiście zabiega o transfer Brazylijczyka, widząc w nim kluczowy element budowanego zespołu.
Savinho – inwestycja, która szybko się zwraca
Manchester City sprowadził Savinho zaledwie rok temu z francuskiego Troyes za kwotę 25 milionów euro. W swoim debiutanckim sezonie w barwach Obywateli 21-letni skrzydłowy pokazał ogromny potencjał, notując imponujące statystyki – 48 występów, 3 gole i aż 13 asyst.
Brazylijski talent związany jest z City długoterminowym kontraktem obowiązującym do 2029 roku, co stawia klub z Manchesteru w komfortowej sytuacji negocjacyjnej. Odmowa sprzedaży piłkarza jasno wskazuje, że Pep Guardiola widzi w nim ważny element drużyny na kolejne sezony.
Dla Tottenhamu pozyskanie Savinho byłoby prawdziwym hitem transferowym, jednak wygląda na to, że londyńczycy będą musieli głęboko sięgnąć do kieszeni lub rozglądać się za alternatywnymi opcjami wzmocnienia skrzydeł.
