Po rozstaniu z Robertem Kolendowiczem władze Pogoni Szczecin zdecydowały, że tymczasowo drużynę poprowadzi jego dotychczasowy asystent, Tomasz Grzegorczyk. Choć w polskiej piłce coraz częściej obserwujemy trend powierzania zespołów szkoleniowcom wywodzącym się ze sztabów – według naszych informacji – w Szczecinie nie planują, by 44-letni trener objął na stałe funkcję pierwszego szkoleniowca.

Nowe obowiązki Grzegorczyka
Grzegorczyk pracuje w Pogoni od stycznia 2025 roku. Dołączył do klubu z Arki Gdynia, wcześniej prowadził m.in. Górnika Polkowice, Resovię Rzeszów, Olimpię Elbląg i Błękitnych Stargard. Swoje pierwsze doświadczenia zdobywał w Niemczech – w Torgelower SV i TSG Neustrelitz. Dysponuje licencją UEFA PRO i zdążył już poprowadzić wiele drużyn na różnych szczeblach rozgrywkowych.
Choć profil szkoleniowca wpisuje się w rosnący trend dawania szans asystentom, klub nie zamierza na razie powierzać mu funkcji na stałe. Decydenci Dumy Pomorza podkreślają, że misją Grzegorczyka będzie utrzymanie stabilności drużyny w okresie przejściowym.
Decyzja o zmianie zapadła 16 września. Robert Kolendowicz, który prowadził zespół od sierpnia 2024 roku, rozstał się z klubem po 44 meczach: 23 zwycięstwach, 7 remisach i 14 porażkach. Pod jego wodzą Pogoń zakończyła poprzedni sezon na czwartym miejscu w PKO BP Ekstraklasie i dotarła do finału Pucharu Polski.
Kto nowym trenerem Pogoni?
Władze Pogoni Szczecin rozpoczęły poszukiwania nowego szkoleniowca. Według ustaleń, poważnie rozważane są nazwiska wyłącznie z zagranicy – obecnie żaden kandydat z Polski nie znajduje się w kręgu zainteresowań.
W medialnych spekulacjach pojawił się m.in. Tim Walter, były trener drugiego zespołu Bayernu Monachium, który w ostatnich latach prowadził także wiele innych znanych klubów. Na razie jednak nie ma potwierdzenia, że to właśnie on zostanie następcą Kolendowicza.
Kiedy ogłoszenie nowego trenera?
Nie należy spodziewać się decyzji jeszcze przed najbliższym ligowym spotkaniem z Lechią Gdańsk. Dużo bardziej prawdopodobne jest, że nazwisko nowego szkoleniowca poznamy na początku kolejnego tygodnia. W klubie podkreślają, że chcą podjąć przemyślaną decyzję, która wpisze się w długofalową strategię rozwoju.


