Maciej Szymański, wiceprezes Widzewa Łódź, oficjalnie złożył rezygnację ze swojej funkcji. Jego mandat w zarządzie łódzkiego klubu wygaśnie 8 października, co symbolicznie kończy burzliwy okres w historii klubu. Odejście Szymańskiego następuje po serii kontrowersji związanych z jego weselem w Grecji, które doprowadziło do wizerunkowego kryzysu Widzewa.

W skrócie:
- Maciej Szymański rezygnuje z funkcji wiceprezesa Widzewa Łódź po zaledwie 17 miesiącach pełnienia tej funkcji
- Bezpośrednią przyczyną odejścia było zamieszanie wokół jego wesela w Grecji, na które poleciał trener Patryk Czubak
- Szymański przeszedł w klubie drogę od dyrektora Akademii (2019) do wiceprezesa (maj 2023), towarzysząc Widzewowi w awansie z II ligi do Ekstraklasy
Greckie wesele, które wstrząsnęło klubem
Punktem zapalnym, który doprowadził do rezygnacji Szymańskiego, była jego uroczystość weselna zorganizowana w Grecji. Wydarzenie to stało się przyczyną poważnego kryzysu wizerunkowego, gdy na jaw wyszło, że wśród gości znalazł się Patryk Czubak – niedawno awansowany z funkcji asystenta na stanowisko pierwszego trenera zespołu. Kontrowersje wzbudziło przede wszystkim to, że szkoleniowiec opuścił swoje obowiązki i poleciał świętować, podczas gdy piłkarze Widzewa realizowali indywidualne plany treningowe, będąc rozproszeni po różnych częściach świata.
Sprawa nabrała rozgłosu, gdy media zaczęły pytać o nieobecność trenera. Klub początkowo reagował chaotycznie, udzielając niespójnych informacji. Ostatecznie Czubak został wezwany do natychmiastowego powrotu do Łodzi, jednak po powrocie nie zastał tam wszystkich zawodników, co tylko dolało oliwy do ognia i spotęgowało falę krytyki wobec zarządu klubu.
Od Akademii do fotela wiceprezesa – kariera Szymańskiego w Widzewie
Maciej Szymański swoją przygodę z Widzewem rozpoczął w 2019 roku, obejmując stanowisko dyrektora Akademii. Wówczas łódzki klub występował jeszcze na poziomie II ligi. Jego awans na stanowisko wiceprezesa nastąpił w maju 2023 roku, gdy Widzew miał już za sobą pierwszy sezon po powrocie do Ekstraklasy.
W swoim oświadczeniu Szymański podkreślił, że decyzja o odejściu była świadoma, choć niełatwa:
Przychodziłem do klubu będącego w II lidze, a odchodzę z niego, gdy jest już czwarty sezon w Ekstraklasie. Był to dla mnie wspaniały czas, pełen doświadczeń i wyzwań, z którymi trzeba było mierzyć się każdego dnia. Podjęta przeze mnie decyzja jest świadoma, choć na pewno trudna z perspektywy drogi przebytej z klubem przez te lata — zaznaczył ustępujący wiceprezes.
Rezygnacja Szymańskiego to symboliczne zamknięcie niespokojnego okresu w historii łódzkiego klubu. Widzew będzie teraz musiał jak najszybciej uporządkować sytuację w zarządzie, by skupić się na sportowych wyzwaniach czekających drużynę w Ekstraklasie.

