Wydawałoby się, że Górnik Zabrze, wicelider tabeli Ekstraklasy, to zespół poukładany broniący się wynikami. Innego zdania wydaje się być jednak trener Michal Gasparik, który przed niedzielnym hitem z Widzewem Łódź wysłał rywalom bardzo czytelny sygnał.

Zwycięski skład Górnika? Zmiany są potrzebne
Zasada „zwycięskiego składu się nie zmienia” to jedno z najstarszych piłkarskich porzekadeł. W Zabrzu mogą jednak zostać od niej świadkami wyjątku. Choć Górnik jest wiceliderem tabeli i ma za sobą udane spotkania, jego szkoleniowiec nie wyklucza, a wręcz zapowiada, że w niedzielę na boisko może wyjść odmieniona jedenastka.
Na przedmeczowej konferencji prasowej trener Gasparik przyznał, że rotacja w składzie to część jego trenerskiej filozofii, od której nie zamierza odchodzić.
– Mam swój styl i nie boję się wprowadzać zmian, nawet po wygranych meczach. Taka jest moja zasada i nie mam z tym żadnego problemu – powiedział szkoleniowiec.
Ta wypowiedź pokazuje, że żaden zawodnik w kadrze „Trójkolorowych” nie może czuć się absolutnym pewniakiem do gry. Trener chce, by jego podopieczni na każdym treningu walczyli o swoje, co tylko podnosi wewnętrzną rywalizację i, w konsekwencji, poziom całego zespołu.
Burza mózgów w sztabie Górnika Zabrze
Decyzja o ewentualnych zmianach nie będzie jednak pochopna. Gasparik przyznał, że ma już konkretne pomysły na to, jak zaskoczyć Widzew, ale ostateczny kształt składu będzie wynikiem dyskusji z całym sztabem szkoleniowym.
– Mam już pewien pomysł na zmiany, zarówno personalne, jak i taktyczne. Przedstawiłem go już moim współpracownikom, ale jeszcze nie wszyscy się z nim zgodzili – tłumaczył z uśmiechem. – Rozmawiamy, dyskutujemy, bo każdy ma swoje zdanie. Ostateczna decyzja należy do mnie i biorę za nią pełną odpowiedzialność, ale chcę poznać wszystkie argumenty – dodał, podkreślając rolę pracy zespołowej w swoim sztabie.
Starcie Górnika Zabrze z Widzewem Łódź odbędzie się w niedzielę, 21 września, o godzinie 17:30 na stadionie przy ul. Roosevelta w Zabrzu. Czy gospodarze faktycznie wyjdą na boisko w odmienionym składzie? Odpowiedź poznamy tuż przed pierwszym gwizdkiem arbitra.


