W piątek 27 czerwca Maksymilian Pingot z Lecha Poznań został piłkarzem Górnika Zabrze na zasadzie transferu definitywnego odpłatnego, o czym poinformowano w SMS-ie do karnetowiczów. [Artykuł aktualizowany]

Maksymilian Pingot jedenastym transferem Górnika Zabrze przed sezonem 2025/2026
Na oficjalne potwierdzenie transferu Maksymiliana Pingota będziemy musieli jeszcze chwilę poczekać, ale tak naprawdę wszystko jest już przesądzone. Zarówno pomiędzy Górnikiem Zabrze i Lechem Poznań, jak i pomiędzy Górnikiem Zabrze a Maksymilianem Pingotem. Potwierdzają to nasze źródło w obu klubach, jak i kolejne media. Najwięcej szczegółów zdradził redaktor Tomasz Włodarczyk (Meczyki.pl):
Jak ustaliliśmy, piłkarz już w środę opuścił obóz przygotowawczy Lecha. Dziś w Zabrzu przejdzie natomiast testy medyczne przed transferem. Z Górnikiem podpisze trzyletni kontrakt. Według naszych informacji Lech zapewnił sobie prawo do późniejszego odkupienia piłkarza” – napisał redaktor Włodarczyk, jeden z wiodących dziennikarzy w Polsce.
Z naszych informacji wynika, że kwota transferu Maksymiliana Pingota z Lecha Poznań do Górnika Zabrze nie przekracza 1 miliona złotych. Na pierwszy rzut oka transfer wygląda więc na prawdziwy majstersztyk. Około 200 euro za takiego gracza to brzmi jak promocja. Tak niska suma odstępnego ma jednak również swoje negatywne konsekwencje.
„Kolejorz”, pomny doświadczeń z Mateuszem Skrzypczakiem (odszedł z Lecha do Jagiellonii i został odkupiony tego lata za 900 tysięcy euro), zgodził się na przenosiny 22-letniego stopera z Konina pod warunkiem wpisania do umowy między klubami kwoty odkupu. Według naszych źródeł Lech Poznań będzie mógł odkupić Maksymiliana Pingota z Górnika Zabrze za kwotę nieprzekraczającą 1 miliona euro.
Kibice Górnika Zabrze zapewne pamiętają, że na podobnej zasadzie do ekipy „Trójkolorowych” dołączył w 2017 roku Mateusz Wieteska z Legii Warszawa. 14-krotni mistrzowie Polski mieli zapłacić za jego kartę zawodniczą około 100 tysięcy złotych, ale „Wojskowi” zagwarantowali sobie w umowie opcję odkupu i po roku odzyskali ogranego już stopera za kwotę nieznacznie przekraczającą 100 tysięcy euro.
Na koniec warto jeszcze podkreślić, że transfer Maksymiliana Pingota do klubu z Roosevelta 81 w Zabrzu nie przekreśla ostatecznie i definitywnie pomysłu zakontraktowania Patryka Pedy, bo jak poinformował jako pierwszy portal „WESZŁO”, a potwierdziły też inne media, wolną rękę w poszukiwaniu nowego klubu miał otrzymać Hiszpan Josema, który nie może być do końca zadowolony ze swojej roli w drużynie.
AKTUALIZACJA [27.06.2025]: Górnik Zabrze poinformował o transferze w SMS-ie do karnetowiczów:
(…) Górnik mo nowego chopa na tyly – Pingot prziszol! Maksymilian wzmacnia obronę i już szykuje się do walki o skład (…)
W rundzie wiosennej sezonu 2024/2025 podstawową parę stoperów Górnika Zabrze, u trenerów Jana Urbana i Piotra Gierczaka, tworzyli najczęściej Rafał Janicki i Kryspin Szcześniak, a Josema pełnił na ogół tylko rolę zmiennika, pojawiając się w razie konieczności nawet na lewej obronie w zastępstwie Erika Janży. Środkowym obrońcą jest też 19-letni Dominik Szala, który z konieczności i nieco na siłę wystawiany był jednak najczęściej na prawej obronie.
Już tylko to pokazuje, że nikt Maksymilianowi Pingotowi nie da miejsca w wyjściowej jedenastce za darmo tylko będzie musiał je sobie wywalczyć. Największym atutem w walce o pierwszy skład mogą być warunki fizyczne i dobra gra głową, co było jednym z największym mankamentów w grze zabrzańskiej defensywy w poprzednim sezonie, na co zwracała uwagę większość ekspertów i komentatorów piłkarskiej rzeczywistości w Polsce.
| Dlaczego warto? | Bukmacher | Bonus |
| 📈 Najwyższe kursy | Superbet | 225 PLN |
| 📱 Najlepsza aplikacja | Betfan | 200% |
| ❤️ Najlepsza oferta na start | STS | 760 PLN |
| 💰 Najwięcej rynków | Fortuna | 325 PLN |
Transfer Pingota jest jest już jedenastym transferem do Górnika podczas letniego okna transferowego przed sezonem 2025/2026. Wcześniej do klubu z Zabrza, który ma też nowy sztab szkoleniowy, dołączyli Czech Michal Sacek (obrońca), Grek Thodoris Tsirigotis i Brazylijczyk Gabriel Barbosa (napastnicy), Natan Dzięgielewski, Jarosław Kubicki, Wiktor Nowak, Bastien Donio i za około 350 tysięcy euro Koreańczyk Young-jun Goh z Partizana Belgrad (pomocnicy), a także dwaj bramkarze, Marcel Łubik z Augsburga i Tomasz Loska, który wraca na R81 po pięciu latach.
Póki co odeszło sześciu graczy, ale zarobić udało się tylko na 17-letnim Dominiku Sarapacie, za którego Górnik Zabrze zainkasował od FC Kopenhagi blisko 4 miliony euro (w bonusach realnych do spełnienia zapisano dodatkowy milion). Odejść będzie z pewnością więcej. Przede wszystkim na wypożyczenia. W tym kontekście mówi się nawet o ośmiu zawodnikach młodego pokolenia, którzy trenują lub trenowali w nieodległej przeszłości z pierwszą drużyną.
UWAGA: Sprawdź aktualne promocje bukmacherskie - zakłady bez ryzyka, freebety, wyższe kursy na mecz.

