Robert Lewandowski nie potrzebował wiele czasu, by wpisać się na listę strzelców w meczu Barcelony z FC Seoul. Polski zawodnik otworzył wynik spotkania, zdobywając gola w 8. minucie. Mało brakowało, a bramkę zdobyłby w tej sytuacji Lamine Yamal.
![Gol Lewandowskiego w meczu w Korei. Strzelał Yamal, a potem... [WIDEO]](https://sport1.pl/wp-content/uploads/2025/07/lewy-gol-seoul-1024x550.jpg)
Polski zawodnik dopełnił formalności, dobijając piłkę z bliskiej odległości po strzale Lamine’a Yamala. Wszystko zaczęło się jednak dość kuriozalnie, bowiem zawodnik FC Seoul nie zauważył sędziego, a zamieszanie skutecznie wykorzystał Dani Olmo.
Akcja z Polakiem w roli głównej otworzyła wynik pojedynku towarzyskiego. Na kolejne gole fani nie musieli długo czekać, bowiem już w 14. minucie Yamal podwyższył prowadzenie swojej drużyny. Nieco nad dziesięć minut później Koreańczycy zdobyli bramkę kontaktową.
Poniżej można obejrzeć bramkę reprezentanta Polski:
Pojedynek w Korei Południowej to drugie starcie z udziałem Barcelony podczas jej azjatyckiego tournee. Wcześniej mistrzowie Hiszpanii zagrali z Vissel Kobe. W Japonii Duma Katalonii zdobyła trzy gole, a ostatecznie wygrała 3:1. Lewandowski rozegrał w tamtym meczu 45 minut, jednak nie zaliczył skutecznego trafienia.

