Barcelona efektownie zakończyła swoje tournée po Azji, gromiąc południowokoreański Daegu FC 5:0. Podopieczni Hansiego Flicka pokazali bardzo dobrą dyspozycję, dominując przez większość spotkania. Szczególnie imponująco zaprezentował się Gavi, który zdobył dwa gole, a także młody Pedro Fernández, który kolejny raz udowodnił swoją wartość.

W skrócie:
- Barcelona pokonała Daegu FC 5:0 w ostatnim meczu azjatyckiego tournée
- Dwie bramki zdobył Gavi, a po jednej dołożyli Lewandowski, Rashford i Toni Fernández
- Niepokojący jest uraz Pau Cubarsíego, który opuścił boisko pod koniec meczu
Flick zaskoczył składem, ale Barcelona i tak zdominowała rywali
Hansi Flick zdecydował się na dość nietypowe ustawienie w ostatnim meczu azjatyckiego tournée. W bramce pojawił się Joan García, linię obrony utworzyli Koundé, Araujo, Gerard Martín oraz Balde. W środku pola wystąpili Gavi, Frenkie de Jong oraz Pedro „Dro” Fernández, natomiast w ataku zagrali Raphinha, Lamine Yamal i Robert Lewandowski.
Choć początek meczu należał do gospodarzy, którzy przeprowadzili dwa niebezpieczne ataki, to Barcelona szybko przejęła kontrolę nad spotkaniem. W 20. minucie Gavi otworzył wynik płaskim strzałem zza pola karnego. Osiem minut później Robert Lewandowski podwyższył prowadzenie, wykańczając dośrodkowanie Gerarda Martína. Przed przerwą Gavi zdobył swoją drugą bramkę, wykorzystując prostopadłe podanie od Koundé.
Na drugą połowę Hansi Flick wystawił zupełnie nową jedenastkę. W bramce stanął Szczęsny, a przed nim zagrali Eric García, Cubarsí, Christensen i Torrents. W środku pola pojawili się Casadó, Pedri oraz Olmo, natomiast w ataku wystąpili Rashford, Toni Fernández i Roony.
Zmieniony skład nie wpłynął na jakość gry Barcelony. W 53. minucie Toni Fernández podwyższył wynik na 4:0 po asyście Daniego Olmo. Dwanaście minut później Marcus Rashford ustalił wynik spotkania na 5:0, wykańczając dośrodkowanie Erica Garcíi.
Młodzież imponuje, ale jest też powód do niepokoju
Warto zwrócić uwagę na bardzo dobrą postawę młodych zawodników Barcelony. Pedro „Dro” Fernández pokazał się z doskonałej strony, operując w środku pola, świetnie współpracując z partnerami i prezentując efektowne dryblingi. Również Toni Fernández, który zdobył bramkę w drugiej połowie, udowodnił swoją przydatność dla zespołu.
Jedynym niepokojącym sygnałem jest uraz Pau Cubarsíego, który w 88. minucie musiał opuścić boisko. Jego miejsce zajął Hector Fort, a Eric García przesunął się na środek obrony.
Barcelona zakończyła azjatyckie tournée z bardzo dobrym bilansem. Ostatnim sprawdzianem przed startem sezonu będzie mecz z Como o Puchar Gampera. Forma zaprezentowana w Korei Południowej napawa optymizmem przed nadchodzącymi wyzwaniami.
