Górnik Zabrze zmierzy się dziś z Legią II Warszawa w ramach rozgrywek Pucharu Polski. Dla zabrzan to początek drogi, która ma ich doprowadzić aż na Stadion Narodowy. Dyrektor sportowy klubu, Łukasz Milik, otwarcie mówi o wysokich ambicjach, a trener Michal Gasparik zapowiada wystawienie niemal najsilniejszego składu.

W skrócie:
- Górnik Zabrze, obecny lider Ekstraklasy, traktuje Puchar Polski jako jeden z priorytetowych celów w tym sezonie
- Trener Michal Gasparik ma doświadczenie w wygrywaniu krajowych pucharów – trzykrotnie zdobył to trofeum na Słowacji
- Górnik nie zamierza eksperymentować ze składem w meczu z trzecioligowcem – trener zapowiada maksymalnie 1-2 zmiany
Puchar Polski kluczem do europejskich pucharów
Dyrektor sportowy Górnika, Łukasz Milik, nie ukrywa, że ambicje klubu wykraczają poza dobry wynik w lidze. „Marzy nam się Stadion Narodowy. Chcemy tam pojechać i zagrać dla naszych kibiców” – przyznał w programie „Przegląd Ligowy”. To jasna deklaracja, że zabrzanie poważnie podchodzą do krajowego pucharu.
Choć dla wielu klubów mecze pucharowe z niżej notowanymi rywalami to okazja do sprawdzenia zawodników rezerwowych, Górnik planuje inną strategię. Trener Michal Gasparik zapowiedział, że nie zamierza znacząco modyfikować składu.
„Dla mnie Puchar Polski to priorytet. Nie będziemy mieszać w składzie i zmieniać zbyt dużo. Być może dokonam 1-2 zmian, ale wyruszamy na to spotkanie w najsilniejszym składzie po to, by wygrać i awansować do kolejnej rundy” – podkreślił szkoleniowiec.
Słowacki ekspert od pucharowych triumfów
Wybór Pucharu Polski jako jednego z głównych celów dla Górnika nie jest przypadkowy. Trener Michal Gasparik ma w tej materii bogate doświadczenie – na Słowacji trzykrotnie sięgał po krajowy puchar prowadząc Spartak Trnava. Te sukcesy sprawiły, że zyskał reputację specjalisty od rozgrywek pucharowych.
Dla zabrzańskiego klubu wygrana w Pucharze Polski to także najkrótsza droga do gry w europejskich pucharach. Choć obecnie Górnik jest liderem Ekstraklasy, co rozbudziło nadzieje kibiców, to właśnie triumf w krajowym pucharze daje gwarancję udziału w europejskich rozgrywkach.
Dzisiejszy mecz z rezerwami Legii Warszawa to dopiero początek pucharowej przygody, ale Górnik chce pokazać, że ma poważne zamiary. Trzecioligowiec z pewnością będzie chciał sprawić niespodziankę, jednak zabrzanie są zdeterminowani, by nie dopuścić do sensacji i pewnie awansować do kolejnej rundy.
Źródło: slaskisport.pl

