Przyszłość Frenkiego de Jonga w Barcelonie znów staje się jednym z głównych tematów w hiszpańskich mediach. Holenderski pomocnik, który od dawna negocjuje z klubem przedłużenie umowy, podjął zaskakującą decyzję – zmienił agenta.

Nowy reprezentant, nowe otwarcie
Jak informuje Mundo Deportivo, de Jong od teraz reprezentowany jest przez holenderskiego prawnika Sébastiena Ledure’a. To właśnie on ma prowadzić dalsze rozmowy z Barceloną. Ledure już spotkał się ze sportowym dyrektorem katalońskiego klubu, Deco, i zadeklarował gotowość do wejścia w negocjacje.
Klub z Camp Nou chce zaoferować de Jongowi przedłużenie kontraktu o dwa lata z opcją na trzeci sezon, uzależnioną od występów zawodnika. Szczegóły nie zostały jednak dopracowane – wszystko zależeć będzie od oczekiwań finansowych Holendra. Warto przypomnieć, że wcześniejsza oferta, skierowana jeszcze do jego poprzedniego agenta, nigdy nie została nawet rozpatrzona. Ostatecznie Barcelona wycofała ją w listopadzie ubiegłego roku.
De Jong od kilku sezonów jest jednym z filarów środka pola Barcelony. Nic dziwnego, że klubowi zależy na jego pozostaniu, choć sytuacja finansowa „Blaugrany” nie ułatwia rozmów. To właśnie wysokość pensji ma być najtrudniejszym punktem negocjacji, a zmiana agenta może oznaczać nową strategię ze strony zawodnika.
Równolegle klub mierzy się z innym wyzwaniem – powrotem na przebudowywany Camp Nou. Proces ten napotyka na kolejne przeszkody, a brak stadionu w pełnej gotowości stanowi dla Barcelony dodatkowe obciążenie w trudnym okresie.

