Ruch Chorzów pokonał Chrobrego Głogów 2:1 w poniedziałkowym meczu 10. kolejki Fortuna 1 Ligi. Mimo zdobycia cennych trzech punktów, trener „Niebieskich”, Waldemar Fornalik, przyznał na pomeczowej konferencji prasowej, że jego zespół nie zaprezentował się z najlepszej strony, ale pochwalił drużynę za walkę i charakter, które zadecydowały o zwycięstwie.

„Nasza dyspozycja była średnia”
Szkoleniowiec Ruchu wprost ocenił grę swojego zespołu, nie ukrywając, że nie był to idealny występ. Docenił przy tym klasę rywala, który postawił jego podopiecznym trudne warunki.
„Na pewno trzeba powiedzieć otwarcie, że nie był to nasz najlepszy mecz. Nasza dyspozycja była, można tak oględnie powiedzieć, średnia”– rozpoczął swoją ocenę Waldemar Fornalik. „Wpływ na to też na pewno miała postawa drużyny Chrobrego, która była naprawdę dobrze zorganizowana. Widać, umieli wytrącić nasze atuty. My z kolei nie potrafiliśmy, jak to mówi jeden z klasyków, złapać takiego rytmu grania. Dużo było szarpanej gry, dużo strat” – analizował trener.
Mimo trudności i straconej bramki do szatni na 1:1, Ruch zdołał w drugiej połowie przechylić szalę zwycięstwa na swoją korzyść po rzucie karnym wykorzystanym przez Piotra Ceglarza. Dla trenera Fornalika była to oznaka siły mentalnej jego drużyny.
„Na szczęście to też nie podłamało drużyny. Chcieliśmy wygrać i zostaliśmy za to nagrodzeni. W nienajlepszym dniu odnieśliśmy bardzo ważne zwycięstwo, które (…) też pokazuje, że drużyna pokazała charakter. Pomimo nienajlepszej gry potrafiliśmy wygrać” – podkreślił szkoleniowiec.
Sytuacja kadrowa i trudne wyjazdy
Trener odniósł się również do pytań dziennikarzy o dyspozycję Marko Kolara. Przyznał, że chorwacki napastnik wciąż potrzebuje czasu, aby osiągnąć optymalną formę fizyczną.
„Marko gra, powiedzmy, nie na stuprocentowo naładowanym akumulatorze. Późno do nas dołączył, nawet indywidualne treningi nigdy nie zastąpią treningu z drużyną. Myślę, że na taką optymalną dyspozycję Marko, no chwilę jeszcze musimy poczekać” – wyjaśnił Fornalik, dodając, że z utęsknieniem czeka na powrót kontuzjowanego Daniela Szczepana.
Wygrana z Chrobrym była drugim z rzędu domowym zwycięstwem Ruchu. Teraz przed „Niebieskimi” seria czterech trudnych meczów wyjazdowych. Trener ma nadzieję, że jego zespół zaprezentuje się w nich z jak najlepszej strony.
„Chciałbym, żeby to była forma z meczu z ŁKS-em. To wtedy wszystko jest otwarte”– stwierdził.
Dzięki poniedziałkowej wygranej Ruch Chorzów z dorobkiem 16 punktów zajmuje 5. miejsce w tabeli Betclic 1 Ligi. Chrobry Głogów ma 13 punktów i plasuje się na 8. pozycji.


