Jak poinformował Forbes, Roger Federer – 20-krotny triumfator turniejów wielkoszlemowych – został oficjalnie miliarderem. Majątek 44-latka wyceniono na 1,1 miliarda dolarów.

Emerytura mu służy
Kluczową rolę odegrał jego udział w szwajcarskiej firmie odzieżowej i obuwniczej On, której jest współwłaścicielem. Marka od lat rośnie w siłę, a Federer – symbol elegancji i klasy w sporcie – stał się jej twarzą i jednym z filarów sukcesu.
Oczywiście to nie jedyne źródło fortuny. Federer od dawna współpracuje z gigantami biznesu – kontrakt z Uniqlo wart 300 mln dolarów, a także wieloletnie umowy z Rolexem czy Mercedes-Benz tylko powiększyły jego imperium. Do tego dochodzą dochody z kortu – blisko 131 mln dolarów nagród pieniężnych, co plasuje go na trzecim miejscu w historii tenisa, tuż za Novakiem Djokoviciem i Rafaelem Nadalem.
Choć Federer zakończył karierę kilka lat temu, w październiku kibice zobaczą go ponownie na korcie. Ma wystąpić w pokazowym meczu podczas Shanghai Masters w ramach „Roger Federer and Friends Celebrity Doubles Match”.
Legenda tenisa już wcześniej podkreślała, że „cieszy się emeryturą”, ale trudno uwierzyć, by tak prestiżowe wydarzenie odbyło się bez solidnego wynagrodzenia.
Federer nadal ma się z kim ścigać
Na liście najzamożniejszych wciąż pozostaje Ion Țiriac, były tenisista i biznesmen, którego majątek sięga 2,5 miliarda dolarów – to właśnie on był pierwszym tenisistą-miliarderem w historii.
Tuż za Federerem w zestawieniach znajdują się jego wielcy rywale:
- Novak Djoković – około 240 mln USD majątku, absolutny rekordzista pod względem nagród turniejowych (189 mln USD).
- Rafael Nadal – około 220 mln USD, z największą częścią fortuny ulokowaną w nieruchomościach i akademii tenisowej na Majorce.
- Serena Williams – około 230 mln USD, z czego ogromna część pochodzi z inwestycji biznesowych poza kortem.
Co ciekawe, przyszłość już teraz należy do młodych gwiazd. Carlos Alcaraz w 2025 roku zarobił 48,3 mln USD, stając się najlepiej opłacanym aktywnym tenisistą na świecie. Niewiele mniej zgarnął Jannik Sinner (47,3 mln USD), a wśród kobiet wyróżnia się Coco Gauff, która z 37,2 mln USD nie tylko dominuje w tenisie, ale została także najlepiej zarabiającą sportsmenką globu.


