Przyszłość Fermina Lopeza wywołuje coraz większe emocje w końcówce letniego okna transferowego. Chelsea kusi młodego pomocnika Barcelony wielką podwyżką, ale trener Hansi Flick wysłał już do swojego zawodnika jasny komunikat – klub nie chce się z nim rozstawać.

Chelsea kusi pieniędzmi
Według informacji podanych przez dziennikarkę Helenę Condis, londyński klub jest gotów podwoić pensję 22-latka, a nawet zaoferować mu jeszcze lepsze warunki. To miałoby skłonić piłkarza do przenosin na Stamford Bridge.
Lopez wciąż jednak nie podjął decyzji, a ta – jak wynika z przecieków – ma zapaść w najbliższych dniach.

Hansi Flick jasno dał do zrozumienia, że Barcelona liczy na Fermina i chce, aby pozostał na Camp Nou. Niemiecki szkoleniowiec traktuje go jako ważny element swojej układanki i nie ukrywa, że przyszłość młodego pomocnika w klubie to dla niego priorytet.
Zawodnik już podjął decyzję?
Barca nie zamierza sprzedawać zawodnika za wszelką cenę. Jeśli jednak piłkarz zdecyduje się na odejście, kataloński klub oczekuje 60–70 mln euro. Na „promocję” nie ma szans, co może mocno utrudnić Chelsea plany.
Jak donoszą osoby z otoczenia zawodnika, Fermin skłania się ku pozostaniu w Barcelonie. Wierzy, że regularna gra w La Liga i szansa pokazania się w Lidze Mistrzów mogą być lepszym wyborem niż ryzykowna przeprowadzka do Premier League. Chelsea wciąż naciska, ale na ten moment wszystko wskazuje na to, że Fermin Lopez posłucha sygnału Flicka i zostanie na Camp Nou.
