Barcelona nie przestaje myśleć o wielkich transferach, mimo problemów finansowych. Portugalski pomocnik Manchesteru City, Bernardo Silva, znalazł się na celowniku dyrektora sportowego klubu. Według najnowszych informacji, Deco zamierza wykorzystać fakt, że kontrakt Portugalczyka wygasa wraz z końcem sezonu i sprowadzić go na Camp Nou bez kwoty odstępnego.

W skrócie:
- Bernardo Silva będzie mógł odejść z Manchesteru City za darmo po zakończeniu sezonu
- Deco planuje spotkanie z Portugalczykiem, by przekonać go do projektu Barcelony
- Największą przeszkodą mogą być wysokie wymagania finansowe zawodnika
Barcelona po raz kolejny próbuje pozyskać Silvę
FC Barcelona od lat interesuje się Bernardo Silvą. Portugalczyk niejednokrotnie był łączony z katalońskim klubem, jednak wysokie oczekiwania finansowe Manchesteru City skutecznie blokowały transfer. Teraz sytuacja zmieniła się diametralnie – kontrakt pomocnika wygasa w czerwcu, a dotychczas nie został przedłużony, co otwiera drzwi do jego pozyskania bez konieczności płacenia kwoty odstępnego.
Główną przeszkodą w sprowadzeniu Silvy na Camp Nou może być jednak fakt, że piłkarz wielokrotnie wyrażał chęć powrotu do Benfiki Lizbona, klubu, w którym się wychował i z którym ma silną emocjonalną więź. Mimo to, dyrektor sportowy Barcelony nie składa broni. Deco planuje zorganizować spotkanie z zawodnikiem, podczas którego przedstawi mu ambitny projekt sportowy i postara się przekonać go do założenia koszulki Blaugrany w przyszłym sezonie.
Idealny profil dla systemu Flicka
Bernardo Silva idealnie wpasowuje się w filozofię piłkarską obecnego trenera Barcelony, Hansiego Flicka. Portugalczyk to ofensywny pomocnik o niezwykłych umiejętnościach kombinacyjnych, doskonałym dryblingu w ciasnych przestrzeniach i wyjątkowej wizji gry, pozwalającej znajdować napastników w dogodnych sytuacjach.
Dodatkowym atutem 31-letniego zawodnika jest jego wszechstronność – może występować zarówno na skrzydle, jak i na bardziej centralnych pozycjach, co jest wysoko cenione przez sztab szkoleniowy Barcelony. Kierownictwo sportowe uważa, że pozyskanie piłkarza tej klasy bez opłaty transferowej byłoby strategicznym i medialnym sukcesem.
Wynagrodzenie główną przeszkodą
Największym wyzwaniem w sprowadzeniu Bernardo Silvy do Barcelony są kwestie finansowe. Portugalczyk obecnie zarabia w Manchesterze City bardzo wysoką pensję, która jest absolutnie nieosiągalna dla Barcelony ze względu na limit wynagrodzeń narzucony przez LaLiga.
Jeśli Silva zdecydowałby się na transfer do stolicy Katalonii, musiałby znacząco obniżyć swoje oczekiwania finansowe. Barcelona będzie musiała przedstawić zawodnikowi atrakcyjny pakiet, który zrekompensuje mu obniżkę pensji, jednocześnie mieszcząc się w rygorystycznych ramach finansowych klubu.

