FC Barcelona otrzymała imponującą propozycję transferową od Manchesteru United za Fermína. Angielski klub jest gotowy wyłożyć ponad 70 milionów euro za młodego pomocnika, co mogłoby natychmiast rozwiązać problemy finansowe Blaugrany. W Barcelonie trwa debata, czy wychowanek powinien zostać sprzedany, mimo że Hansi Flick ceni jego umiejętności.

W skrócie:
- Manchester United oferuje ponad 70 mln euro za Fermína
- Transfer rozwiązałby problemy finansowe Barcelony i umożliwił rejestrację nowych zawodników
- Ostateczna decyzja należy do samego piłkarza, który wcześniej odrzucał oferty z Premier League
Manchester Unite szykuje finansowy szok dla Barcelony
Zaczyna się taniec transferowy wokół Barcelony. Katalończycy od dawna przewidywali, że pod koniec okienka transferowego pojawią się lukratywne oferty za ich zawodników – i oto pierwsza z nich. Manchester United jest poważnie zainteresowany pozyskaniem Fermína i gotowy zaoferować astronomiczną kwotę przekraczającą 70 milionów euro. Zarówno klub, jak i otoczenie piłkarza są świadome sytuacji, ale na ten moment nie poczyniono znaczących postępów w negocjacjach. Prawdopodobne jest jednak, że transfer dojdzie do skutku w najbliższych tygodniach.
Plotki dotyczące przyszłości Fermína krążą już od początku lata. Jego otoczenie informowało o zainteresowaniu ze strony kilku klubów, jednak pomocnik wyrażał chęć pozostania w Barcelonie. Wcześniej pojawiło się zainteresowanie ze strony potężnego klubu z Arabii Saudyjskiej, Chelsea, a nawet Arsenalu, jednak rozmowy nigdy nie weszły w decydującą fazę. Mimo to, dział sportowy Barcelony zawsze miał świadomość, że przyszłość Fermína może stanąć pod znakiem zapytania w każdej chwili.
Finansowe zbawienie czy sportowe osłabienie?
Manchester United zintensyfikował swoje zainteresowanie w ostatnich dniach, ponieważ klub potrzebuje gruntownej przebudowy składu i jest gotowy płacić astronomiczne kwoty za wzmocnienia. Do tej pory Czerwone Diabły wydały już prawie 150 milionów euro na dwóch zawodników, a plan zakłada pozyskanie co najmniej czterech kolejnych piłkarzy przed końcem okienka transferowego. Fermín doskonale wpisuje się w projekt Rubena Amorima ze względu na swój styl gry, zdolności strzeleckie i ogromny potencjał rozwojowy.
United chce przekonać Fermína gigantyczną ofertą, praktycznie podwajając jego obecne zarobki. Anglicy zdają sobie sprawę, że nie będzie to łatwe zadanie, ponieważ mało kto chce opuszczać Barcelonę, a sam zawodnik już wcześniej odrzucał propozycje z Premier League.
W Barcelonie byliby skłonni negocjować transfer, jeśli oferta zbliży się do 70 milionów euro. Byłaby to jedna z największych sprzedaży w historii klubu, a co najważniejsze – rozwiązałaby za jednym zamachem wszystkie problemy finansowe pierwszej drużyny. Transfer tej wielkości umożliwiłby Barcelonie przejście na regułę 1:1, zarejestrowanie wszystkich odnowień kontraktów i nowych transferów, a nawet rozważenie kolejnych wzmocnień.
Fermín – ofiara nadmiaru czy finansowa szansa?
Prawdą jest, że Fermín to piłkarz, który podoba się Hansiemu Flickowi, sztabowi technicznemu i działowi sportowemu. Jest modelowym przykładem sukcesu La Masii, ale faktem jest również, że w środku pola Barcelony panuje ogromna konkurencja. Niemiecki trener wolałby priorytetowo potraktować inne odejścia, ale w przypadku Fermína nie stawiałby przeszkód, o ile cena byłaby bardzo wysoka. Zarząd ma świadomość, że może to być historyczna okazja finansowa. Wiedzą, że sprzedaż wychowanków jest niepopularna, ale takie okazje nie trafiają się zbyt często.
W każdym razie, ostateczną decyzję ma sam Fermín. Wychowanek zdaje sobie sprawę, że nie jest pewniakiem do pierwszego składu, a konkurencja jest zacięta. Jednak pamięta też, że w poprzednim sezonie grał bardzo dużo w decydującej fazie rozgrywek i regularnie pojawiał się w rotacjach. To trudna decyzja sportowa, choć finansowo może być interesująca. Ostatecznie to sam zawodnik i jego otoczenie podejmą decyzję, wiedząc, że Barcelona byłaby gotowa otworzyć przed nim drzwi.

