Finał turnieju Cincinnati Open 2025 między Jannikiem Sinnerem a Carlosem Alcarazem zakończył się w szokujący sposób. Lider światowego rankingu przerwał grę po zaledwie 23 minutach meczu. Sinner, wyraźnie osłabiony, podjął trudną decyzję o wycofaniu się z rywalizacji przy stanie 0:5, oddając tytuł Hiszpanowi.

W skrócie:
- Jannik Sinner wycofał się z finału Cincinnati Open po zaledwie 23 minutach gry, przegrywając 0:5 z Carlosem Alcarazem
- Włoch przyznał, że źle się czuł już dzień wcześniej, a jego stan pogorszył się w nocy przed finałem
- Turniej w Cincinnati był rozgrywany w ekstremalnych warunkach pogodowych, co przyczyniło się do licznych wycofań zawodników
Co wydarzyło się podczas finału Sinner – Alcaraz?
Jannik Sinner, broniący tytułu z poprzedniego roku, dotarł do swojego drugiego z rzędu finału w Cincinnati po zwycięstwach nad Danielem Elahi Galanem, Gabrielem Diallo, Adrianem Mannarino, Felixem Auger-Aliassime i Terence’em Atmane. Wszystkie te mecze wygrał w dwóch setach. Jednak od pierwszych minut finałowego starcia z Alcarazem było widać, że Włoch jest daleki od swojej optymalnej formy.
Sinner zdołał zdobyć tylko osiem punktów z 29 rozegranych. Przegrał wszystkie trzy swoje podania, a na własnym serwisie wywalczył zaledwie cztery punkty. Gdy Alcaraz prowadził już 5:0, Włoch poprosił o przerwę medyczną i wezwał trenera oraz lekarza. Po krótkiej rozmowie Sinner podjął decyzję o wycofaniu się z meczu.
„Przepraszam, nie mogę. Próbowałem, ale nie dam rady. Czuję, że nie mogę się poruszać” – te słowa Sinnera usłyszeli widzowie podczas przerwy medycznej. Chwilę później oficjalnie wycofał się z meczu, a wynik zapisano jako 5:0 (krecz).
Sinner przeprasza kibiców i gratuluje Alcarazowi
W przemówieniu wicemistrza Sinner najpierw zwrócił się do publiczności, przepraszając za rozczarowanie: „Zwykle zaczynam od przeciwnika, ale dzisiaj muszę zacząć od was. Jestem bardzo, bardzo przepraszam, że was zawiodłem.”
Włoch, który świętował urodziny dzień po półfinale, 16 sierpnia, wyjaśnił przyczyny swojego wycofania:
„Od wczoraj nie czułem się dobrze. Myślałem, że mój stan poprawi się w nocy. Niestety, było tylko gorzej. Próbowałem wyjść na kort i rozegrać chociaż krótki mecz, ale nie byłem w stanie wytrzymać dłużej. Jest mi bardzo, bardzo przykro.”
Sinner wspomniał również o trudnych warunkach panujących podczas turnieju: „To był jeden z najgorętszych turniejów, w jakich graliśmy – czy też najcieplejszych, jakkolwiek to nazwiecie.”
Nie zabrakło też gratulacji dla zwycięzcy:
„Carlos, gratulacje. Kolejny tytuł. Nie w taki sposób chciałeś wygrać, ale to niesamowite, jaki sezon rozgrywasz. Ty i cały twój zespół robicie fantastyczną robotę. Tak trzymaj. Życzę ci wszystkiego najlepszego na US Open i w pozostałej części sezonu.”
Co dalej z Sinnerem i Alcarazem?
Oczekuje się, że obaj tenisiści udadzą się teraz do Nowego Jorku na turniej US Open. Pozostaje pytanie, czy wezmą udział w rywalizacji mikstów, która rozpoczyna się we wtorek, 19 sierpnia.
Na drodze do finału Alcaraz pokonał Damira Dzumhura, Hamada Medjedovica, Lucę Nardiego i Andrieja Rubleva, a w półfinale wygrał z Alexandrem Zverevem, który również nie był w pełni sił.
Sinner i Alcaraz to nie jedyni zawodnicy, którzy mieli problemy zdrowotne podczas turnieju w Cincinnati. Ekstremalne warunki pogodowe doprowadziły do licznych wycofań i poddanych meczów.

