Podczas targów Consumer Electronics Show w Las Vegas prezydent Gianni Infantino ogłosił wprowadzenie spersonalizowanych awatarów 3D dla każdego piłkarza nadchodzących mistrzostw świata, co ma radykalnie zmienić sposób rozstrzygania spornych sytuacji przy spalonych. Ta zaawansowana technologia, oparta na sztucznej inteligencji, ma wyeliminować margines błędu w systemie VAR poprzez precyzyjne odwzorowanie fizyczności zawodników.

Cyfrowe klony zamiast tradycyjnych powtórek
Kluczowym elementem nowej strategii FIFA jest stworzenie w pełni dokładnych fizycznie awatarów AI, które będą reprezentować graczy na boisku. Proces ten zakłada poddanie każdego uczestnika turnieju cyfrowemu skanowaniu jeszcze przed rozpoczęciem rozgrywek.
Według zapewnień federacji, pojedynczy skan zajmuje około sekundy i pozwala na uzyskanie niezwykle precyzyjnych wymiarów poszczególnych części ciała. Takie modele zostaną zintegrowane z systemem półautomatycznego wykrywania spalonego, co ma zapewnić „precyzyjną identyfikację i śledzenie zawodników”.
Gianni Infantino podkreśla, że technologia ta nie tylko przyspieszy proces podejmowania decyzji, ale również sprawi, że będą one bardziej czytelne dla kibiców. Trójwymiarowe wizualizacje mają być wykorzystywane w transmisjach telewizyjnych oraz na telebimach stadionowych, prezentując sytuacje boiskowe w sposób bardziej realistyczny i angażujący.
Obecnie systemy opierają się na około „10 000” punktów danych na gracza, jednak nowość polega na uwzględnieniu unikalnej anatomii każdego sportowca, co zbliża sędziowanie do analizy kryminalistycznej.
Równolegle z systemem awatarów, FIFA we współpracy z firmą Lenovo wdraża platformę Football AI Pro. Narzędzie to ma na celu wyrównanie szans między bogatszymi a biedniejszymi federacjami, oferując wszystkim reprezentacjom dostęp do zaawansowanych analiz danych. Partnerstwo to obejmuje również aspekty komercyjne, czego przykładem jest zapowiedź specjalnej edycji telefonu Motorola Razr.
Mimo technologicznego optymizmu władz federacji, nowe rozwiązanie budzi istotne wątpliwości natury sportowej. Pojawiają się pytania o sprawiedliwość systemu w kontekście fizyczności graczy – spekuluje się, czy wyżsi i bardziej zbudowani zawodnicy nie będą częściej karani za minimalne spalone niż niżsi piłkarze.
Krytycy wskazują, że choć technologia dąży do bezbłędności, może to doprowadzić do sytuacji, w której werdykty będą „prawidłowe, ale odczuwalne jako błędne”, co oddala futbol od jego tradycyjnej, emocjonalnej natury opartej na interpretacji sędziowskiej.

