FIFA, po wprowadzeniu rewolucyjnego systemu dynamicznych cen biletów na nadchodzące Mistrzostwa Świata 2026, rozważa kolejny duży krok przed tym turniejem. Tym razem zmiany miałyby dotyczyć samych przepisów gry – szef sędziów Pierluigi Collina proponuje, by zlikwidować dobitki po rzutach karnych.

Czas na rewolucję w przepisach?
Propozycja, którą według doniesień medialnych popiera szef sędziów FIFA Pierluigi Collina, może fundamentalnie zmienić jeden z najbardziej dramatycznych momentów w meczu. Pomysł zakłada, że po obronie rzutu karnego przez bramkarza – lub jego interwencji i zbiciu piłki – gra byłaby natychmiast przerywana. Drużyna broniąca wznawiałaby grę od bramki.
Argumentem za tą zmianą ma być fakt, że przyznanie rzutu karnego jest już wystarczająco dotkliwą karą i daje stronie atakującej niemal pewną szansę na gola (statystycznie ok. 76% strzałów kończy się bramką). Zespół atakujący nie powinien, zdaniem zwolenników pomysłu, otrzymywać „drugiej szansy” w postaci dobitki.
Gdyby taka zasada weszła w życie, z historii futbolu zniknęłoby kilka ikonicznych momentów, jak choćby gol Xabiego Alonso w finale Ligi Mistrzów w 2005 roku. Jak podaje BBC, średnio w sezonie pada mniej niż trzy bramki po dobitkach z rzutów karnych, więc zmiana nie wpłynęłaby drastycznie na statystyki, ale na pewno zmieniłaby taktykę wykonywania „jedenastek”. Wciąż jednak nie jest jasne, jak przepis miałby regulować sytuację, w której piłka odbija się od słupka lub poprzeczki bez kontaktu z bramkarzem.
Nowe przepisy tak, ale nie na MŚ 2026
Propozycja dotycząca rzutów karnych wpisuje się w szerszy trend rewolucyjnych zmian, jakie FIFA przygotowuje w związku z największym w historii Mundialem. Turniej w USA, Meksyku i Kanadzie po raz pierwszy gościć będzie 48 drużyn. Już teraz organizatorzy wprowadzili zmiany, które wywołały ogromne dyskusje – mowa o „rewolucji na trybunach”.
Po raz pierwszy w historii fani kupujący bilety na Mistrzostwa Świata spotkali się z systemem dynamicznego ustalania cen. Oznacza to, że koszt wejściówek na większość meczów zmienia się w czasie rzeczywistym w zależności od popytu. Model ten, znany z amerykańskich lig zawodowych czy rynku koncertowego budzi kontrowersje.
Podczas gdy zmiany biletowe są już wdrażane, ewentualna rewolucja w przepisach dotyczących rzutów karnych to wciąż melodia przyszłości. Ostateczne decyzje w tej sprawie podejmuje wyłącznie Międzynarodowa Rada Piłkarska (IFAB). Do przegłosowania zmiany potrzeba co najmniej sześciu z ośmiu głosów.
Według obecnych informacji, nawet jeśli propozycja zyska akceptację, nowe zasady nie zostałyby wprowadzone przed turniejem w 2026 roku. Oznacza to, że nadchodzący mundial będzie prawdopodobnie ostatnim rozgrywanym na dotychczasowych zasadach dotyczących „jedenastek”.

