Saga transferowa z udziałem Alexandra Isaka i Newcastle United nabiera coraz bardziej dramatycznego charakteru, z obu stron padają już publiczne oskarżenia. Szwedzki napastnik może jednak mieć w rękawie potężny atut w postaci przepisów FIFA, jeśli tylko starczy mu cierpliwości. Mało znany przepis mógłby pozwolić mu na jednostronne rozwiązanie kontraktu i odejście z klubu bez kwoty odstępnego.

W skrócie:
- Dzięki precedensowej sprawie Lassany Diarry przeciwko FIFA, Isak mógłby jednostronnie rozwiązać kontrakt z Newcastle latem 2026 roku
- Aby to zrobić, musiałby powiadomić klub w ciągu 15 dni po ostatnim meczu sezonu 2025/26
- Odszkodowanie, które musiałby zapłacić, mogłoby być o połowę niższe niż odrzucona oferta Liverpoolu
Przepisy FIFA na korzyść Isaka – ale potrzeba cierpliwości
Niedawna sprawa Lassany Diarry przeciwko FIFA zmusiła światową federację do zmiany Przepisów dotyczących Statusu i Transferu Zawodników, gdzie kluczową rolę odgrywa teraz Artykuł 17. To właśnie ten przepis mógłby wykorzystać Isak, choć nie natychmiast, a dopiero latem 2026 roku.
Wtedy właśnie wygaśnie trzyletni „chroniony okres” jego kontraktu z Newcastle, co pozwoliłoby mu jednostronnie zakończyć umowę bez ponoszenia sankcji sportowych. Aby to zrobić, Szwed musiałby powiadomić klub o swoim zamiarze w ciągu 15 dni po ostatnim meczu sezonu (około 8 czerwca 2026 roku). Od 1 lipca tego roku Isak stałby się wolnym agentem.
Bitwa prawna i finansowe konsekwencje
Kwestie finansowe nie zostałyby rozwiązane natychmiast – prawdopodobnie stałyby się przedmiotem długotrwałych postępowań prawnych, które mogłyby nawet trafić do Sportowego Sądu Arbitrażowego. Mimo to, odszkodowanie mogłoby wynieść zaledwie połowę kwoty, którą Liverpool zaoferował w odrzuconej ofercie za szwedzkiego napastnika.
Wysokość rekompensaty jest obliczana na podstawie zasady „pozytywnego interesu”, uwzględniającej:
- Wynagrodzenie zawodnika
- Jego wartość dla zespołu
- Koszt pozyskania odpowiedniego zastępcy
Warto przypomnieć, że wcześniej szwedzki napastnik oskarżał Newcastle o złamanie porozumień, podczas gdy klub odpowiedział, że nie złożono żadnych obietnic dotyczących jego odejścia tego lata. Konflikt narasta, a przepisy FIFA mogą w przyszłości dać Isakowi mocną kartę przetargową.
