Sezon 2025 nie układa się po myśli Ferrari. Zespół z Maranello wciąż czeka na pierwsze zwycięstwo, choć w ostatnich wyścigach – na Hungaroringu i w Spa – pokazał przebłyski lepszej formy. Właśnie na tej podstawie szef McLarena Andrea Stella stwierdził niedawno, że Ferrari będzie „kandydatem do zwycięstw w drugiej połowie sezonu”.

Problemy Ferrari z regularnością
Fred Vasseur, szef Ferrari, postanowił jednak ostudzić te prognozy.
„Bardzo trudno jest coś przewidywać, bo obraz jednego weekendu niekoniecznie jest prawdziwy w następnym. Ale faktem jest, że w ostatnich dwóch wyścigach wróciliśmy do odpowiedniego tempa. Jesteśmy bardziej konsekwentni na oponach, lepiej zarządzamy rytmem, a jeśli jesteśmy szybcy w kwalifikacjach, to znaczy, że możemy walczyć z najlepszymi.” – podkreślił Vasseur
Mimo lepszych rezultatów, Włosi wciąż odstają od czołówki. Największym problemem pozostaje brak regularności w całym weekendzie wyścigowym.
„Ich przewaga [węgierski wyścig] polegała na tym, że zawsze tam są. W kwalifikacjach byliśmy trochę lepsi, ale różnica była minimalna. Oni są mocni w każdych warunkach, a my jesteśmy bardziej niekonsekwentni.” – ocenił szef Scuderii.
Vasseur podkreślił, że droga do zwycięstw wiedzie przez stabilność i perfekcyjne przygotowanie na każdym etapie weekendu.
„Jeśli chcemy wygrywać, musimy być konsekwentni w każdej sesji – od treningów, przez kwalifikacje Q1, Q2, Q3, aż po wyścig. W każdej sytuacji, na każdym komplecie opon i przy każdej mieszance. To właśnie sprawia, że na razie oni są od nas lepsi.” – dodał.
Ferrari przed przerwą wakacyjną wciąż pozostaje jedynym zespołem z czołowej czwórki, który nie odniósł zwycięstwa w tym sezonie. Po wznowieniu rywalizacji celem numer jeden będzie więc nie tylko szybkie tempo, ale przede wszystkim jego utrzymanie.


