Lewis Hamilton spełnił w tym roku swoje marzenie o jeździe dla Ferrari. Jednak jego przygoda z włoską stajnią jak dotąd jest daleka od ideału. Były kierowca Ferrari, Arturo Merzario, ujawnił szokujące kulisy transferu siedmiokrotnego mistrza świata, twierdząc, że większość zespołu była przeciwna jego zatrudnieniu.

W skrócie:
- Według Arturo Merzario, byłego kierowcy Ferrari, 90% zespołu nie zgadzało się z transferem Hamiltona
- Transfer brytyjskiego kierowcy miał być przede wszystkim „operacją komercyjną”
- Merzario uważa, że Hamilton nie jest zmotywowany i „został zniszczony przez Ferrari”
Komercyjna decyzja wbrew zespołowi
Arturo Merzario, który reprezentował barwy Ferrari w latach 1972-1973, nie przebierał w słowach komentując transfer Lewisa Hamiltona do włoskiej stajni. W wywiadzie dla Gazzetta dello Sport były kierowca Formuły 1 ujawnił, że decyzja o zatrudnieniu siedmiokrotnego mistrza świata nie spotkała się z aprobatą wewnątrz zespołu.
„Moim zdaniem, przyjście Hamiltona do Maranello było operacją komercyjną. Z tego, co wiem, 90% zespołu Ferrari nie zgadzało się z tą decyzją. A kiedy kierowca nie czuje się doceniany lub integralną częścią grupy, traci motywację. Po co się wysilać, żeby zyskać trzy czy cztery dziesiąte sekundy, jeśli i tak skończysz na trzecim miejscu?” – stwierdził Merzario.
Hamilton już nic nie musi udowadniać
Włoski weteran wyścigów sugeruje, że Hamilton nie angażuje się w pełni, ponieważ w przeciwieństwie do swojego zespołowego kolegi Charlesa Leclerca, ma już ugruntowaną pozycję w historii Formuły 1.
„Hamilton nie będzie ryzykował, jeśli nie może walczyć nawet o podium. To nie koniec jego historii, czeka na odpowiednią okazję. Będzie ryzykował tylko wtedy, gdy będzie to konieczne, a nie dla ósmej pozycji. Zwłaszcza że gdyby chciał odejść, znalazłby inny zespół. Hamilton już udowodnił swoją wartość. Nie jest w sytuacji Charlesa, który musi jeszcze udowodnić, że może zostać mistrzem” – wyjaśnił Merzario.
Zniszczony przez Ferrari
Dwukrotny zwycięzca Targa Florio skomentował również głośne wypowiedzi Hamiltona, który po odpadnięciu w Q2 podczas Grand Prix Węgier określił się jako „bezużyteczny”.
„Te wypowiedzi Lewisa były dla mnie nieco ironiczne, ale oczywiście taka pozycja jest nie do przyjęcia dla siedmiokrotnego mistrza świata. Mam wrażenie, że Lewis czuje się jak ktoś, kto został zniszczony przez Ferrari” – ocenił były kierowca.
Hamilton, który dołączył do Ferrari z wielkimi nadziejami, zmaga się z licznymi problemami. Jego wypadek w Zandvoort, gdy wydawało się, że zaczyna poprawiać swoje wyniki, tylko pogłębił rozczarowanie związane z jego występami w barwach włoskiej stajni.

![Darmowe mecze Ekstraklasy online – oferta specjalna od Fortuny! [REKLAMA]](https://sport1.pl/wp-content/uploads/2026/02/eksra-klas-for.png)