Lewis Hamilton, siedmiokrotny mistrz świata, zakończył swój pierwszy sezon w Ferrari z jednym zwycięstwem w sprincie w Chinach i falą krytyki ze strony Ralfa Schumachera, który uważa, że Brytyjczyk powinien rozważyć zakończenie kariery, zanim stanie się balastem dla zespołu.

Sezon rozczarowań w Ferrari
Przejście Lewisa Hamiltona do Ferrari przed sezonem 2024 wzbudziło ogromne emocje, ale jego debiutancki rok w czerwonych barwach okazał się daleki od oczekiwań. Jedynym jasnym punktem była wygrana w sprincie w Chinach, podczas gdy reszta sezonu to pasmo problemów i spekulacji o przedwczesnym odejściu. Ralf Schumacher, były kierowca Formuły 1, nie ma wątpliwości: czas, aby Brytyjczyk pożegnał się z wyścigami.
„Ferrari nie może sobie pozwolić na walkę o tytuł tylko jednym samochodem, z Charlesem Leclercem za kierownicą” – podkreślił Schumacher w rozmowie ze Sky Sports.
Według Niemca, największą słabością Hamiltona jest niezdolność do adaptacji.
„Szuka uczucia za kierownicą, które kiedyś przynosiło mu zwycięstwa, ale nie potrafi zmienić swojego stylu jazdy” – zauważył Schumacher.
Dodaje, że Hamilton „kompletnie przebudowuje samochód” w poszukiwaniu idealnych ustawień, co utrudnia pracę zespołowi.
„To nie jest nowoczesna Formuła 1. Nie korzysta z symulatora, a to podstawowe narzędzie dzisiaj” – krytykuje.
Hamilton nie ma szans na tytuł?
Brat legendy F1 nie wierzy, że Hamilton kiedykolwiek sięgnie po ósmy tytuł z Ferrari:
„Nie jest w stanie dostosować się do wymagań samochodu. Ferrari musi mieć drugiego młodego i konkurencyjnego kierowcę u boku Leclerca, inaczej skazane jest na porażkę”.
Jego zdaniem Hamilton już dawno powinien był zrozumieć, że jego era dobiega końca.
„Ja zrezygnowałem, kiedy przestałem być konkurencyjny wobec swojego partnera z zespołu. Hamilton powinien zrobić to samo” – przypomniał.
Kontrakt Brytyjczyka z Ferrari obowiązuje do końca 2026 roku z opcją przedłużenia na 2027, ale Schumacher jest przekonany, że zespół nie może sobie pozwolić na dalsze oczekiwanie.
„Hamilton musi odejść, aby Ferrari mogło skupić się na przyszłości” – podsumowuje.

