Czwarta edycja Tour de France kobiet dobiegła końca, a na najwyższym stopniu podium stanęła Francuzka Pauline Ferrand-Prevot, która zdominowała rywalizację szczególnie w końcowych etapach. Polskie zawodniczki również mogą być zadowolone – Katarzyna Niewiadoma-Phinney zajęła trzecie miejsce, a Dominika Włodarczyk zanotowała życiowy sukces, kończąc wyścig na czwartej pozycji. Finałowy, dziewiąty etap z Praz-sur-Arly do Châtel les Portes du Soleil również padł łupem Ferrand-Prevot.

W skrócie:
- Pauline Ferrand-Prevot (Visma|Lease a Bike) triumfowała w klasyfikacji generalnej Tour de France kobiet 2025, wygrywając również ostatni etap
- Katarzyna Niewiadoma-Phinney (CANYON//SRAM zondacrypto) zakończyła wyścig na trzecim miejscu, notując czwarte podium w czterech startach w tym wyścigu
- Dominika Włodarczyk (UAE Team ADQ) zajęła czwarte miejsce w klasyfikacji generalnej, co jest jej największym sukcesem w karierze
Francuzka nie dała rywalkom żadnych szans
Kluczem do sukcesu Pauline Ferrand-Prevot okazał się sobotni, królewski etap, gdzie Francuzka wypracowała sobie solidną przewagę na legendarnym podjeździe Col de la Madeleine. Mając taką zaliczkę, zawodniczka Visma|Lease a Bike nie zamierzała oddać prowadzenia i w niedzielę tylko przypieczętowała swój triumf, wygrywając również finałowy etap.
Choć początek niedzielnej rywalizacji mógł dawać pewne nadzieje rywalkom (Ferrand-Prevot miała problemy i została z tyłu już przed pierwszym podjazdem), to jednak z pomocą koleżanek z drużyny szybko wróciła do głównej grupy. To pokazało klasę triumfatorki – nawet w trudnych momentach potrafiła zachować zimną krew i kontrolować sytuację.
Decydujący atak Francuzka przeprowadziła 6,5 km przed metą ostatniego etapu. Nikt nie był w stanie za nią podążyć, co tylko potwierdziło jej dominację w tegorocznej edycji wyścigu.
Polki znów wśród najlepszych – niesamowity bilans Niewiadomej-Phinney
Katarzyna Niewiadoma-Phinney nie zdołała obronić tytułu wywalczonego w ubiegłym roku, ale jej występ i tak zasługuje na ogromne uznanie. Polka po raz czwarty stanęła na podium Tour de France kobiet – wcześniej zajmowała trzecie miejsca w edycjach 2022 i 2023, a w 2024 triumfowała w całym wyścigu. Taki bilans pokazuje, jak bardzo stabilną i klasową zawodniczką jest reprezentantka CANYON//SRAM zondacrypto.
Niedzielny etap nie był jednak łatwy dla Niewiadomej-Phinney. Na stromym podjeździe Col de Joux Plane miała pecha i zaliczyła kraksę na ostrym zakręcie. Na szczęście szybko wróciła na rower i zdołała dogonić czołówkę. Co więcej, dzięki słabszej jeździe Sarah Gigante na zjazdach, Polka awansowała na trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej i do końca walczyła o jeszcze lepszą pozycję.
Nie można też pominąć kapitalnego wyniku Dominiki Włodarczyk. 24-letnia zawodniczka UAE Team ADQ zajęła czwarte miejsce w końcowej klasyfikacji, co jest jej największym sukcesem w karierze. Co imponujące, w niedzielę awansowała aż o trzy pozycje w głównym zestawieniu! To pokazuje, że Polki mają coraz więcej do powiedzenia w światowym kolarstwie kobiecym.
Tour de Pologne – kolejne emocje już od poniedziałku
Kolarstwo nie zwalnia tempa, a polscy kibice będą mieli teraz okazję śledzić zmagania na rodzimych drogach. Już od poniedziałku rusza Tour de Pologne, a po zakończeniu wyścigu mężczyzn zostanie rozegrany również wyścig kobiet. To doskonała okazja, by przekonać się, czy nasze zawodniczki przeniosą dobrą formę z Tour de France na krajowe trasy.
Rafał Majka, jeden z najbardziej utytułowanych polskich kolarzy, ogłosił, że kończy karierę, co dodaje jeszcze więcej emocji przed rozpoczęciem Tour de Pologne. W wywiadzie dla Eurosportu wyjaśnił swoją decyzję słowami: „Chcę, żeby dzieci wiedziały, że jednak mają tatę” – co pokazuje ludzką stronę zawodowego sportu i trudnych wyborów, przed którymi stają sportowcy na najwyższym poziomie.

