Afimico Pululu znalazł się w kręgu zainteresowań klubu Ferencvaros Budapeszt. Węgrzy złożyli już oficjalną ofertę za napastnika Jagiellonii Białystok.

Pululu rozchwytywany, ale Jagiellonia nie chce go sprzedawać
Afimico Pululu nie zwalnia tempa w barwach Jagiellonii Białystok. Napastnik, który w poprzednim sezonie został królem strzelców Ligi Konferencji UEFA, ponownie daje o sobie znać na europejskiej scenie. W czwartkowym meczu eliminacyjnym przeciwko drużynie z Albanii zdobył kolejną bramkę, a jego zespół wygrał 3:0, praktycznie zapewniając sobie miejsce w fazie grupowej.
Jak podaje Piotr Koźmiński z Goal.pl, jeszcze przed tym spotkaniem na biurko działaczy Jagiellonii miała trafić konkretna oferta transferowa. Zainteresowanie wyraził utytułowany węgierski klub – Ferencvaros Budapeszt.
Ferencvaros wysłał oficjalne pismo do białostockiego klubu, proponując za Pululu ponad 1,5 miliona euro w kwocie podstawowej. Do tego Węgrzy dorzucili bonusy, które – jak podkreślają źródła – są jak najbardziej realne do spełnienia.
Choć oferta robi wrażenie, w Białymstoku nie planują sprzedawać swojego najlepszego napastnika za taką kwotę. Wszystko wskazuje na to, że Ferencvaros będzie musiał przygotować kolejną, wyższą propozycję, jeśli faktycznie chce pozyskać reprezentanta DR Konga.
Węgrzy nie są jedynym klubem zainteresowanym snajperem Jagiellonii. Jeszcze niedawno do Białegostoku spływały jedynie zapytania, dziś na biurku działaczy leży już kilka konkretnych ofert.
Pululu jest jednym z kluczowych graczy drużyny z Podlasia. W barwach Jagiellonii rozegrał dotąd 95 spotkań, w których zdobył 41 goli i zanotował 9 asyst. Jego obecny kontrakt obowiązuje do czerwca 2026 roku, co stawia klub w korzystnej sytuacji negocjacyjnej.

