Po znakomitym początku sezonu, nad Wisłą Płock zbierają się czarne chmury. Zespół nie tylko stracił fotel lidera Ekstraklasy po dwóch porażkach z rzędu, ale musi teraz radzić sobie z prawdziwą plagą kontuzji kluczowych zawodników. Ostatnią ofiarą okazał się Jorge Jimenez, który doznał złamania kości śródstopia i prawdopodobnie nie zagra już w tym roku.

Kolejna poważna kontuzja w Wiśle Płock
Uraz Hiszpana to drugi tak poważny cios dla płockiej drużyny w ostatnim czasie. Kibice wciąż nie pogodzili się z absencją kapitana i najlepszego strzelca, Łukasza Sekulskiego, a teraz sztab szkoleniowy traci kolejnego niezwykle ważnego gracza. Dziura w składzie, zwłaszcza w formacjach ofensywnych, staje się alarmująco duża.
Te personalne osłabienia niestety zbiegły się w czasie z wyraźnym kryzysem formy. Wisła, która przez wiele tygodni zachwycała i przewodziła ligowej stawce, przegrała dwa ostatnie mecze, nie zdobywając w nich nawet jednej bramki. Po porażce z Arką Gdynia przyszła przegrana z Jagiellonią, co brutalnie zakończyło piękny sen o dominacji.
Konsekwencje widać w tabeli PKO Bank Polski Ekstraklasy. Wisła Płock nie tylko straciła miano niepokonanej, ale przede wszystkim pozycję lidera na rzecz rozpędzonego Górnika Zabrze. Obecnie „Nafciarze” plasują się na trzecim miejscu i muszą oglądać się za siebie – tym bardziej, iż w całej tabeli różnice punktowe na początku sezonu nie są pokaźne. Przed trenerem Misiurą oraz jego zespołem niezwykle trudne zadanie.

