Barcelona intensywnie pracuje nad zabezpieczeniem przyszłości swoich kluczowych zawodników. Po udanym przedłużeniu kontraktu z młodą gwiazdą Laminem Yamalem, klub kataloński finalizuje umowy z kolejnymi trzema piłkarzami. Eric García, Jules Koundé i Frenkie de Jong to zawodnicy, którzy niebawem oficjalnie zwiążą swoją przyszłość z Blaugraną na kolejne lata.

W skrócie:
- Eric García porozumiał się z Barceloną w sprawie przedłużenia kontraktu do 2030 roku
- Jules Koundé już potwierdził przedłużenie umowy również do 2030 roku
- Frenkie de Jong ma podpisać kontrakt do 2028 roku z opcją przedłużenia o kolejny sezon
Flick stawia na stabilizację defensywy
Hansi Flick, nowy szkoleniowiec Barcelony, najwyraźniej ceni sobie stabilizację w defensywie. Przedłużenie kontraktów z Garcíą i Koundé to jasny sygnał, że Niemiec widzi w nich filary obrony na przyszłość. Szczególnie interesująca jest sytuacja Erica Garcíi, który według katalońskich mediów ma otrzymać znacznie większą rolę zarówno w szatni, jak i na boisku.
„García doszedł już do porozumienia z Barceloną ws. kontraktu do 2030 roku. Obrońca ma podpisać umowę po przylocie z Azji” – informuje Ivan San Antonio ze Sportu.
To spory sukces zarówno dla zawodnika, jak i klubu, zwłaszcza że jeszcze niedawno mówiło się o możliwym odejściu Hiszpana.

Jules Koundé nie ukrywa swojego zadowolenia z nowej umowy. Francuz podczas azjatyckiego tournée potwierdził mediom:
„Czy można potwierdzić, że przedłużam umowę? Tak, tak. To kwestia dni, gdy wrócimy. Myślę, że wszystko jest sfinalizowane. Jestem bardzo z tego zadowolony. Poszło dość szybko. Klub i ja mieliśmy ten sam zamiar kontynuowania współpracy.”
Nieco bardziej skomplikowana jest sytuacja Frenkiego de Jonga. Holender również ma przedłużyć kontrakt, ale jak donosi Mundo Deportivo, „do rozwiązania pozostaje kwestia przedstawicielstwa Holendra„. Barcelona chce jak najszybciej domknąć tę sprawę, a nowa umowa ma obowiązywać do 2028 roku z opcją przedłużenia o kolejny sezon. Oznacza to, że pomocnik mógłby zostać w Barcelonie aż do 32. roku życia.
Warto zauważyć, że klub kataloński zabezpiecza przyszłość swoich zawodników w trudnym dla siebie okresie finansowym. To pokazuje, że mimo problemów ekonomicznych, Barcelona stawia na stabilizację sportową i budowanie drużyny na lata. Na horyzoncie jest jeszcze uregulowanie kontraktu z młodym Marcem Bernalem, które według Gabriela Sansa z Mundo Deportivo może nastąpić po powrocie drużyny z tournée lub po Pucharze Gampera.
Nowy projekt Hansiego Flicka nabiera kształtów, a przedłużenie kontraktów z kluczowymi zawodnikami to pierwszy krok w kierunku budowy zespołu, który będzie w stanie rywalizować o najwyższe trofea w nadchodzących sezonach.
