Globalne ocieplenie staje się coraz poważniejszym problemem dla światowej piłki nożnej. Już podczas FIFA Club World Cup zaobserwowano znaczący spadek tempa meczów spowodowany upałami, a rezerwowi musieli oglądać spotkania z szatni. Eksperci ostrzegają jednak, że to dopiero początek problemów, z jakimi będzie musiał zmierzyć się futbol w najbliższych latach.

W skrócie:
- Raport „Pitches in Peril” wykazał, że 13 stadionów w Kanadzie, Meksyku i USA już doświadcza temperatur przekraczających próg FIFA wymagający przerw na ochłodzenie (powyżej 28°C)
- W sześciu miastach-gospodarzach MŚ 2026 (Atlanta, Dallas, Houston, Kansas City, Miami i Monterrey) temperatury przekraczają bezpieczny próg przez dwa lub więcej miesięcy z rzędu
- Wcześniejsze rozpoczęcia meczów, obowiązkowe przerwy na nawodnienie, zamykanie dachów stadionów, a nawet przekładanie spotkań mogą stać się nową normą podczas letnich mistrzostw świata
Upały zmienią zasady rozgrywania turniejów
Przygotowany raport „Pitches in Peril” stanowi pierwszy stress test dla stadionów, na których będą rozgrywane mistrzostwa świata w latach 2026, 2030 i 2034. Opracowany zgodnie z metodologią Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC), dostarcza niepokojących informacji na temat warunków, w jakich będą rozgrywane najbliższe mundiale.
Sytuacja jest szczególnie alarmująca w kontekście mistrzostw świata w 2026 roku, które odbędą się w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie i Meksyku. Aż trzynaście stadionów w tych krajach już teraz doświadcza temperatur przekraczających 28 stopni Celsjusza przynajmniej raz w ciągu lata. To właśnie ten próg FIFA uznaje za granicę, po przekroczeniu której konieczne są przerwy na ochłodzenie zawodników.
Jeszcze bardziej niepokojąca sytuacja panuje w sześciu miastach-gospodarzach: Atlancie, Dallas, Houston, Kansas City, Miami i Monterrey. W tych lokalizacjach temperatura przekracza bezpieczny próg przez co najmniej dwa miesiące z rzędu, co może znacząco wpłynąć na organizację turnieju.
Nowa rzeczywistość piłkarska w dobie zmian klimatu
FIFA i organizatorzy kolejnych mundiali będą musieli wprowadzić szereg zmian, aby dostosować się do nowej rzeczywistości klimatycznej. Najprostszym rozwiązaniem wydają się być wcześniejsze godziny rozpoczęcia meczów, kiedy temperatury są niższe. Można się również spodziewać obowiązkowych przerw na nawodnienie podczas wszystkich spotkań rozgrywanych w wysokich temperaturach.
Stadiony wyposażone w zamykane dachy będą miały przewagę, ponieważ umożliwią kontrolowanie temperatury podczas meczów. W skrajnych przypadkach może dochodzić nawet do przekładania spotkań na inne terminy, co znacząco skomplikuje logistykę całego turnieju.
Globalne ocieplenie nie jest już odległym zagrożeniem, lecz rzeczywistością, która aktywnie wpływa na najważniejsze wydarzenia sportowe na świecie. FIFA Club World Cup był tylko przedsmakiem tego, co czeka największe turnieje piłkarskie w najbliższej przyszłości. Zmiany klimatyczne zmuszają świat piłki do adaptacji i wprowadzania nowych rozwiązań, które jeszcze kilkanaście lat temu wydawały się niepotrzebne.

