W meczu Celticu z ekipą St Mirren doszło do niecodziennego zachowania jednego z piłkarzy. Dan Nlundulu, napastnik gospodarzy, w pierwszej połowie spotkania celowo wybił piłkę poza plac gry w trakcie trwania akcji swojego zespołu. Sytuacja stała się hitem internetu, a w tym materiale można obejrzeć WIDEO z tego zajścia.
![Dziwne zachowanie piłkarza w lidze szkockiej. Ależ się wkurzył! [WIDEO]](https://sport1.pl/wp-content/uploads/2025/11/wkur-szkocja-1024x555.jpg)
Przerwał akcję swojego zespołu, bo był… wkurzony
Do zdarzenia doszło we wczesnej fazie meczu, gdy Declan John odzyskał piłkę na lewej stronie obrony St Mirren. Po chwili zwłoki posłał on długie podanie do wychodzącego na pozycję Dana Nlundulu. Były napastnik Southampton, zamiast przyjąć piłkę, niespodziewanie i z dużą siłą wybił ją poza boisko, przerywając tym samym akcję własnego zespołu.
Świadkowie zdarzenia byli zdezorientowani – koledzy z drużyny rozłożyli ręce, a sędzia, upewniwszy się co do przebiegu sytuacji, podyktował rzut z autu dla Celticu.
James McFadden, komentujący mecz dla Sky Sports, zinterpretował to zachowanie jako wyraz „czystej frustracji”. Według jego oceny, Nlundulu wykonał ruch do piłki znacznie wcześniej i był niezadowolony z opóźnienia podania przez Johna. Co ciekawe, analiza powtórek oraz reakcje obrońców sugerują, że napastnik w momencie podania mógł znajdować się na pozycji spalonej, jednak sędzia liniowy nie podniósł chorągiewki.
Pod względem sportowym kluczowy moment nastąpił dopiero w 94. minucie. Callum McGregor strzałem w górny róg bramki pokonał Shamala George’a, zapewniając Celticowi zwycięstwo 1:0 rzutem na taśmę. Wcześniej podopieczni Stephena Robinsona, w tym zmieniony w 67. minucie Nlundulu, nie wykorzystali kilku dogodnych sytuacji do zdobycia gola. Menedżer St Mirren wyraził na konferencji pomeczowej niezadowolenie z decyzji o anulowaniu bramki samobójczej Liama Scalesa, która dałaby prowadzenie jego drużynie.
Ekipa St. Mirren po 12 rozegranych meczach w tym sezonie szkockiej ekstraklasy zajmuje 9. miejsce w lidze, a więc czwarte od końca. Drużyna ta ma zaledwie dwa punkty do ostatniej ekipy rozgrywek, a od początku walki o mistrzostwo kraju zdołała wygrać tylko dwa mecze.

