Manchester United stoi w obliczu drastycznego spadku przychodów z dni meczowych, który w bieżącym sezonie może wynieść nawet 50 milionów funtów. Kryzys sportowy i najmniejsza liczba spotkań na własnym stadionie od zakończenia I wojny światowej budzą wśród kibiców uzasadnione obawy o dalszą komercjalizację ich miejsc na trybunach.
Manchester United zapłaci za brak pucharów
Aktualny sezon dla Manchesteru United to seria dotkliwych strat finansowych, które są bezpośrednim następstwem słabej postawy drużyny w rozgrywkach pucharowych. Po wyeliminowaniu zespołu z Carabao Cup przez ekipę Grimsby oraz niedzielnej porażce z Brighton w FA Cup, liczba spotkań rozegranych na Old Trafford w tym sezonie zamknie się w zaledwie 20. Jest to najniższy wynik od zakończenia I wojny światowej, stanowiący drastyczny kontrast wobec 30 meczów rozegranych w poprzednim sezonie czy 33 dwa lata temu.
Brak udziału w europejskich pucharach oraz wczesne pożegnanie się z krajowymi turniejami oznacza dla klubu stratę około 60 milionów euro z samych wpływów z biletów. Dla porównania, ubiegłoroczny triumf w Lidze Europy przyniósłby klubowi gwarantowane 60 milionów euro za sam awans do Ligi Mistrzów, podczas gdy dotarcie do finału w Bilbao wzbogaciło klubową kasę „jedynie” o niespełna 38 milionów euro. Dodatkowo, brak kwalifikacji do najbardziej prestiżowych rozgrywek w Europie wiąże się z karną opłatą w wysokości 12 milionów euro od sponsora technicznego, firmy adidas.
W obliczu konieczności łatania dziury budżetowej, grupa Ineos pod wodzą Sir Jima Ratcliffe’a wdrożyła rygorystyczny plan oszczędnościowy, obejmujący redukcję 400 etatów oraz agresywną politykę sprzedaży pakietów hospitality. Strategia ta budzi kontrowersje wśród stałych bywalców stadionu, których miejsca są przekształcane w ofertę premium.
Obecnie fani mogą skorzystać z pakietów obejmujących posiłki w luksusowych restauracjach, takich jak „Tattu” czy „Gaucho”. Ceny tych usług są drastyczne: pakiet śniadaniowy przed derbami z Manchesterem City kosztuje około 600 euro, natomiast pakiety w innych restauracjach sięgają blisko 840 euro.
Rekordowe kwoty padają przy okazji majowego meczu z Liverpoolem, gdzie za bilet połączony z posiłkiem trzeba zapłacić blisko 1800 euro za osobę. Choć władze klubu deklarują, że obecnie nie planują dalszego przejmowania miejsc karnetowiczów, fani obawiają się, że to właśnie oni sfinansują błędy sportowe zarządu.
W poniższym materiale wideo można zobaczyć, jak wygląda oglądanie meczu Manchesteru United na Old Trafford z poziomu miejsc VIP i co dokładnie obejmuje taki pakiet:
