David Beckham nie kryje zachwytu nad Lionelem Messim. Po kolejnym błyskotliwym występie Argentyńczyka przeciwko Orlando City, były gwiazdor Manchesteru United i reprezentacji Anglii nie szczędził słów uznania. Inter Miami ponownie awansowało do finału Leagues Cup, a legendarny numer 10 po raz kolejny udowodnił, że w wieku 38 lat wciąż potrafi rozstrzygać najważniejsze spotkania.

W skrócie:
- Messi poprowadził Inter Miami do kolejnego finału Leagues Cup, strzelając gola z rzutu karnego i zwycięskiego gola w ostatnich minutach meczu z Orlando City
- David Beckham, który obecnie przebywa na wakacjach we Włoszech, określił Argentyńczyka mianem „lidera” i podkreślił, że „jest tylko jeden” taki jak on
- Inter Miami zmierzy się z Seattle Sounders w finale, mając szansę na zdobycie kolejnego trofeum z najlepszym strzelcem wszech czasów w składzie
Messi znowu rozstrzyga kluczowy mecz
Spotkanie z Orlando City wydawało się dość wyrównane do momentu, gdy w końcówce potrzebna była iskra geniuszu. I kto inny jak Lionel Messi miał ją dostarczyć? Ośmiokrotny zdobywca Złotej Piłki najpierw wykorzystał rzut karny, wyrównując stan meczu po tym, jak Orlando zostało osłabione czerwoną kartką. Ale to nie był koniec show argentyńskiego maestro.
Dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry, gdy wydawało się, że mecz może przejść do dogrywki, Messi ponownie sięgnął po swoją magię. Gol na 2:1 przesądził o losach spotkania, choć Telasco Segovia dorzucił jeszcze trzecią bramkę, ustalając wynik na 3:1 dla Herons.
To była klasyczna demonstracja tego, co Messi robi najlepiej – pojawianie się w najważniejszych momentach i rozstrzyganie meczów. W wieku 38 lat argentyński geniusz udowadnia, że doświadczenie i klasa są bezcenne w sporcie na najwyższym poziomie.
Beckham nie może nachwalić się argentyńskim liderem
David Beckham, który obecnie spędza wakacje ze swoją rodziną we Włoszech, śledził występ swojej gwiazdy z daleka, ale nie mógł powstrzymać się od wyrażenia zachwytu. Były kapitan reprezentacji Anglii opublikował w mediach społecznościowych wpisy określające Messiego mianem „naszego lidera” i podkreślając, że „jest tylko jeden” taki jak on.
Słowa Beckhama nie są przypadkowe. Od momentu przyjścia Messiego do Inter Miami w 2023 roku, klub przeszedł prawdziwą transformację. Argentyńczyk nie tylko podniósł poziom sportowy drużyny, ale także stał się prawdziwym liderem szatni. Jego profesjonalizm i zaangażowanie inspirują młodszych zawodników, a doświadczenie zebrane na najwyższym poziomie futbolu światowego jest nieocenione.
Warto przypomnieć, że Messi opuścił poprzedni mecz z Orlando City w połowie sierpnia ze względu na kontuzję, którą jego zespół przegrał 1:4. Tym razem jednak Argentyńczyk był gotowy, gdy drużyna najbardziej go potrzebowała.
Kolejny finał w zasięgu ręki
Inter Miami stoi teraz przed szansą na zdobycie kolejnego trofeum Leagues Cup. W niedzielę drużyna zmierzy się z Seattle Sounders, mając w składzie najbardziej utytułowanego piłkarza w historii futbolu. Messi, który już może pochwalić się 46 trofeami w karierze, ma okazję dorzucić kolejne do swojej i tak już imponującej kolekcji.
Poprzedni triumf w Leagues Cup w 2023 roku był pierwszym trofeum Inter Miami w historii i nastąpił zaledwie kilka tygodni po przybyciu Messiego do Florydy. Teraz, ponad rok później, argentyński mistrz ponownie prowadzi swój zespół ku wielkiemu finałowi.
Seattle Sounders będzie trudnym przeciwnikiem, ale z Messim w składzie wszystko wydaje się możliwe. Argentyńczyk udowodnił już wielokrotnie, że potrafi podnosić poziom swojej gry w najważniejszych momentach, a finał Leagues Cup z pewnością będzie jednym z nich.

