Arka Gdynia nie kończy łowów na rynku transferowym. Choć do zespołu dołączył już Vladislavs Gutkovskis, Dawid Szwarga zapowiada, że to dopiero początek zimowej ofensywy. Szkoleniowiec „Żółto-Niebieskich” otwarcie mówi o planach na zgrupowanie w Turcji, wietrzeniu szatni oraz wyjątkowej ostrożności wobec wschodzącej gwiazdy, Oskara Kubiaka, którego talentu nie chce zmarnować poprzez sadzanie na ławce rezerwowych.

„Wietrzenie” szatni w Arce Gdynia
Zimowe okno transferowe w Gdyni nabiera tempa. Po zakontraktowaniu doświadczonego Vladislavsa Gutkovskisa, klub koncentruje się na kolejnych wzmocnieniach, jednocześnie dziękując za współpracę kilku dotychczasowym zawodnikom. Strategia Dawida Szwargi jest jasna: kadra ma być szczuplejsza, ale bardziej jakościowa.
„Nasza kadra była dość liczna, dlatego zdecydowaliśmy się ją odrobinę zmniejszyć. Czterech zawodników otrzymało już wolną rękę w poszukiwaniu nowych klubów” – wyjaśnił trener Arki.
Szkoleniowiec podkreślił, że mimo trudnego rynku, klub nie zamierza poprzestać na jednym głośnym nazwisku:
„W okresie wolnym nie próżnowaliśmy. Jesteśmy w kontakcie z kilkoma piłkarzami i mam nadzieję, że w Turcji zobaczymy jeszcze minimum dwa nowe ruchy transferowe”.
Młody talent w Gdyni
Jednym z najciekawszych nazwisk w kadrze na zgrupowanie jest Oskar Kubiak. Jego świetna runda i strzelecka forma nie umknęły uwadze sztabu, jednak Dawid Szwarga tonuje nastroje, wykazując się dużą dbałością o rozwój 18-latka.
„Pokazał się z bardzo dobrej strony, mając ogromny wpływ na grę swojego zespołu. To musiało zostać przez nas zauważone” – przyznał Szwarga, dodając jednak istotne zastrzeżenie: „Najgorszą rzeczą, jaką moglibyśmy zrobić, to sprowadzić go do Gdyni i nie dać mu szansy na grę. Dla tak młodego zawodnika każda minuta na boisku jest na wagę złota. Chcemy go ocenić z bliska i sprawdzić, jakie ma realne szanse na występy, by nie zahamować jego rozwoju”.
Nowa energia w sztabie i kierunek Antalya
Przygotowania do rundy wiosennej to nie tylko zmiany na boisku, ale i w gabinetach specjalistów. Do Arki dołączył Krystian Czapiewski, który jako szef fizjoterapeutów ma koordynować pracę działu medycznego, oraz Oskar Formella, odpowiedzialny za analizę treningu.
„Mam nadzieję, że te roszady pozwolą nam zoptymalizować pewne procesy i pójdziemy do przodu jako klub” – zaznaczył szkoleniowiec.
Już 6 stycznia zespół wyleci do Turcji, by uciec przed polską aurą i szlifować formę na naturalnych nawierzchniach.
„Chcemy pracować nad elementami, które do tej pory funkcjonowały średnio, oraz wzmacniać nasze atuty. Do tego niezbędne są intensywne treningi na dobrych boiskach, które zapewni nam zgrupowanie” – dodał Szwarga.
Ostatni etap przygotowań w ciepłym klimacie zwieńczą cztery mecze sparingowe. Trener Arki ma konkretny plan na to, jak sprawdzić każdego z podopiecznych przed wznowieniem rozgrywek Ekstraklasy.
„Kluczowe jest dla nas, aby każdy zawodnik rozegrał taką samą liczbę minut. Ostatnie dwa sparingi zagramy tego samego dnia. Dzięki temu każdy otrzyma szansę występu w pełnym wymiarze 90 minut i będzie mógł rywalizować o pierwszy skład na identycznych zasadach jak pozostali” – podsumował opiekun gdyńskiej drużyny.

