Motor Lublin będzie musiał radzić sobie w najbliżśzych dwóch meczach bez Kacpra Karaska. Komisja Dyscyplinarna PZPN zawiesiła zawodnika po tym, jak obejrzał czerwoną kartkę w meczu z Piastem Gliwice. To oznacza, że 25-latek nie zagra ani w starciu z Koroną Kielce, ani przeciwko Górnikowi Zabrze.

Źle rozpoczęta przygoda z Motorem
Karasek trafił do Lublina po udanym sezonie w Bruk-Becie Termalice Nieciecza, z którą wywalczył awans do PKO BP Ekstraklasy. Wcześniej występował również w Widzewie Łódź, dzięki czemu ma już spore doświadczenie z pierwszoligowych boisk. Transfer do Motoru miał być dla niego szansą na stabilne miejsce w najwyższej klasie rozgrywkowej, jednak już na starcie przygody w nowych barwach zawodnik sprowadził na siebie sporo problemów.
W ligowym spotkaniu z Piastem Gliwice Karasek pojawił się na murawie w 64. minucie, wchodząc z ławki rezerwowych. Jego występ zakończył się jednak wyjątkowo pechowo – po zaledwie kilkunastu minutach gry. Podczas próby odbioru piłki pomocnik uniósł nogę zbyt wysoko i niefortunnie trafił w twarz Grzegorza Tomasiewicza. Sędzia nie miał wątpliwości – natychmiast sięgnął po czerwony kartonik.
Ta brutalna interwencja, uznana za wyjątkowo niebezpieczną, stała się przedmiotem obrad Komisji Dyscyplinarnej. Ostateczna decyzja – dwa mecze zawieszenia – mocno komplikuje sytuację Motoru, który w najbliższy weekend zagra z Koroną Kielce, natomiast później przyjdzie mu zmierzyć się z wymagającym Górnikiem Zabrze.
Na gola w Lublinie nie możemy się doczekać, ale jest czerwona kartka… 👀
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) August 16, 2025
Kacper Karasek z bardzo niefortunną interwencją 😱
📺 Mecz trwa w CANAL+ SPORT3 i w serwisie CANAL+: https://t.co/zr8n1cU2RX pic.twitter.com/C5gpayg9pf

