Liga Mistrzów znów rusza do boju, a w prestiżowych rozgrywkach zobaczymy tylko siedmiu Polaków. To znaczący spadek w porównaniu do poprzedniego sezonu, gdy na liście zgłoszonych biało-czerwonych znajdowało się aż 17 nazwisk. Choć nie mamy własnego klubu w Champions League, to nadal możemy śledzić poczynania naszych rodaków w najlepszych europejskich drużynach.

W skrócie:
- Do fazy ligowej Ligi Mistrzów zgłoszono tylko siedmiu polskich piłkarzy
- W poprzednim sezonie Zalewski i Zieliński dotarli z Interem aż do finału
- Polski mistrz po raz 31. nie zdołał zakwalifikować się do elitarnych rozgrywek
Polacy na europejskich salonach coraz rzadszym widokiem
Startująca właśnie faza ligowa nowej formuły Champions League przynosi niepokojące wieści dla polskich kibiców. Jeszcze rok temu w najważniejszych klubowych rozgrywkach świata mogliśmy obserwować 17 naszych reprezentantów, dziś zostało ich zaledwie siedmiu. Ten drastyczny spadek może niepokoić, zwłaszcza w kontekście rozwoju polskiej piłki i pozycji naszych zawodników w europejskiej hierarchii.
Tradycyjnie już, żaden polski klub nie zdołał przebić się do elitarnego grona. Lech Poznań odpadł w kwalifikacjach, ulegając Crvenej zvezdzie, która sama również nie znalazła się w gronie uczestników. To już 31. porażka polskiego mistrza w próbie awansu do Champions League. Nadal więc musimy żyć wspomnieniami występów Legii Warszawa z sezonów 1995/96 i 2016/17 oraz Widzewa Łódź z jesieni 1996 roku.
Poprzedni sezon pełen polskich akcentów
Miniony sezon Champions League przyniósł wiele emocji związanych z polskimi piłkarzami. Dwóch z nich – Piotr Zieliński i Nicola Zalewski – dotarło z Interem Mediolan aż do finału, przegranego dotkliwie 0:5 z Paris Saint-Germain. W decydującym meczu wystąpił tylko Zalewski, dla którego był to debiutancki sezon w tych elitarnych rozgrywkach.
W półfinale Inter wyeliminował Barcelonę, w której występował Robert Lewandowski, a w bramce stał Wojciech Szczęsny. Polscy kibice mogli też śledzić poczynania Jakuba Kiwiora w Arsenalu, który dotarł do półfinału, gdzie musiał uznać wyższość późniejszego triumfatora – PSG.
Co ciekawe, poprzedni sezon przyniósł debiuty w Lidze Mistrzów dla wielu polskich zawodników. Oprócz wspomnianego Zalewskiego, swoje pierwsze minuty w tych prestiżowych rozgrywkach zaliczyli: Kacper Urbański, Łukasz Łakomy, Michał Skóraś, Radosław Majecki oraz Matthew Cash.
W historii Champions League wystąpiło łącznie 120 polskich piłkarzy. Z tej liczby 38 reprezentowało tylko polskie kluby (Legię lub Widzew), a 82 graczy broniło barw zagranicznych zespołów. To pokazuje, że mimo trudności, polscy zawodnicy regularnie pojawiają się na największej europejskiej scenie.
Choć liczba siedmiu Polaków w obecnej edycji nie napawa optymizmem, wciąż będziemy mogli emocjonować się ich występami i trzymać kciuki za jak najlepsze wyniki. Pierwsza kolejka Champions League startuje już od wtorku i potrwa aż do czwartku – to nowy format rozgrywek, który zagwarantuje więcej meczów i, miejmy nadzieję, więcej emocji.

