Były czempion organizacji Bellator i ONE FC, Ben Askren, po dramatycznej walce z zapaleniem płuc i przejściu podwójnego przeszczepu organów, powraca do aktywności zawodowej z zupełnie nowym spojrzeniem na życie oraz nowymi obowiązkami.

Od walki o oddech do matchmakingu – niesamowita metamorfoza legendy MMA
Początek bieżącego roku przyniósł Benowi Askrenowi wyzwanie drastycznie inne od tych, z którymi mierzył się w klatkach Bellatora czy ONE FC. Były mistrz stanął w obliczu śmiertelnego zagrożenia wywołanego przez zapalenie płuc, co ostatecznie doprowadziło do konieczności przeprowadzenia operacji podwójnego przeszczepu tych organów.
W rozmowie z „The Schmo” zawodnik przyznał, że najtrudniejszy okres spędził w stanie ograniczonej świadomości. To właśnie wtedy, gdy sam nie mógł zadbać o siebie ani o swoich bliskich, otrzymał największe wsparcie od otoczenia. Jak podkreślił, ludzie zjawiali się w jego domu, by opiekować się dziećmi i nieustannie przesyłali modlitwy.
To doświadczenie całkowicie zmieniło jego perspektywę – Askren zadeklarował, że po wyjściu z kryzysu chce być bardziej empatyczną osobą i aktywnie wspierać innych w ich najcięższych momentach.
Mimo że choroba pokrzyżowała pierwotne plany powrotu Askrena do czynnej rywalizacji sportowej, legenda MMA nie zniknęła z życia publicznego. Po przejściu rekonwalescencji, która zaowocowała wyraźną zmianą jego wyglądu, sportowiec związał się z federacją RAF Wrestling.
Organizacja, stworzona przez Erica Bischoffa oraz zmarłego Hulka Hogana, powierzyła mu zadania, których nie przewidywał przed chorobą. Zamiast występów w ringu, Askren pełni funkcję ambasadora oraz angażuje się w kluczowe aspekty operacyjne, takie jak matchmaking. Podczas ostatniego wydarzenia promocyjnego fani mogli zobaczyć odmienionego, wracającego do pełni sił zawodnika, który płynnie odnalazł się w nowej roli u boku dawnego szefa WCW.
Cała rozmowa z Askrenem dostępna jest poniżej:

