PSG nie ustępuje w sprawie Marco Asensio i żąda 15 milionów euro za hiszpańskiego skrzydłowego. Aston Villa wykazuje zainteresowanie, ale kwota wydaje się zbyt wysoka. Asensio ma tylko cztery dni na znalezienie nowego klubu, inaczej do stycznia będzie oglądał mecze z ławki.

W skrócie:
- PSG żąda 15 milionów euro za transfer Asensio, co odstrasza potencjalnych nabywców
- Aston Villa jest zainteresowane powrotem Hiszpana, ale uważa cenę za wygórowaną
- Asensio trenuje z rezerwami i ma tylko cztery dni do zamknięcia okna transferowego
Paryska twierdza za 15 milionów
PSG postawiło sprawę jasno – Marco Asensio może odejść, ale tylko za konkretną kwotę. Paryski klub konsekwentnie żąda 15 milionów euro i jak dotąd nie ustąpił ani o euro. To stanowisko skutecznie torpeduje wszelkie negocjacje z klubami, które zgłaszały zainteresowanie hiszpańskim skrzydłowym.
Sytuacja 28-letniego zawodnika jest patowa. Luis Enrique definitywnie skreślił go ze swoich planów, a Asensio trenuje z grupą „niepożądanych” w ośrodku treningowym w Poissy. To bolesny spadek dla piłkarza, który jeszcze rok temu był podstawowym zawodnikiem PSG i grał w Lidze Mistrzów.
Luis Campos i dyrekcja sportowa klubu nie mają zamiaru „rozdawać” Asensio za darmo. Uważają, że 15 milionów to uczciwa cena za zawodnika, który wciąż cieszy się dobrą opinią w Europie. Problem w tym, że potencjalni nabywcy mają inne zdanie na ten temat.
Aston Villa wahała się, Fenerbahçe odpuściło
Najpoważniejszym kandydatem do kupna Asensio jest obecnie Aston Villa – klub, w którym Hiszpan spędził ostatnie sześć miesięcy poprzedniego sezonu na wypożyczeniu. Unai Emery docenia jego umiejętności i chętnie widziałby go ponownie w swoim składzie.
Jednak nawet dla Villans kwota 15 milionów plus przejęcie pensji zawodnika (10,6 miliona euro brutto rocznie) to zbyt duże obciążenie finansowe. Angielski klub uważa żądania PSG za „wygórowane”, szczególnie biorąc pod uwagę całkowity koszt operacji.
To nie pierwszy raz, gdy negocjacje ws. Asensio upadają z powodów finansowych. W czerwcu blisko porozumienia było Fenerbahçe, ale i tam ostatecznie rozbieżności ekonomiczne pokrzyżowały plany transferu. Turecki klub również nie był w stanie sprostać apetytem cenowym PSG.
Hiszpański reprezentant znajduje się w trudnej sytuacji. Od stycznia nie gra regularnie, a jego kariera stoi w miejscu. Wypożyczenie do Aston Villa zimą było próbą odbudowy formy, ale powrót do Paryża oznaczał kolejne miesięce na trybunach.
Ostatnie dni okna i dylematy
Do zamknięcia letniego okna transferowego pozostały zaledwie cztery dni. To bardzo mało czasu na sfinalizowanie tak skomplikowanej transakcji. PSG oficjalnie chce znaleźć rozwiązanie dla wszystkich zawodników, którzy nie wchodzą w skład planów Luisa Enrique.
Pojawia się pytanie – czy paryski klub w ostatnich godzinach zdecyduje się obniżyć swoje żądania? Alternatywą jest pozostawienie Asensio do stycznia, co oznaczałoby dalsze „marnowanie” jego pensji bez żadnych korzyści sportowych.
Dla samego zawodnika perspektywa kolejnych miesięcy bez gry to sportowy koszmar. W wieku 28 lat nie może sobie pozwolić na kolejną „straconą” część sezonu. Jego ostatni pełny sezon w barwach Realu Madryt to już odległa przeszłość.
Najbliższe dni pokażą, czy strony znajdą kompromis. Aston Villa wciąż pozostaje najrealniejszą opcją, ale klub z Birmingham musiałby znacznie zwiększyć swoją ofertę lub PSG musiałoby zejść z cenowej pozycji. Puzzle układanki transferowej wciąż nie pasuje do siebie.

