Cezary Kucharski jest przekonany, że Robert Lewandowski przegrał walkę o Złotą Piłkę na własne życzenie, podejmując błędne decyzje biznesowe. Były agent piłkarza twierdzi, że zamiana globalnych marek na polskie firmy pozbawiła kapitana kadry niezbędnego wsparcia lobbingowego w rywalizacji z Lionelem Messim.

Złota Piłka przegrana przez… brak Coca-Coli i Nike? Zaskakujące słowa Cezarego Kucharskiego
W programie portalu Weszło Cezary Kucharski przedstawił analizę, według której o braku prestiżowego trofeum dla Polaka zadecydowała polityka sponsorska. Były menedżer, który współpracował z napastnikiem do lat 2017–2018, uważa, że kluczowym błędem było nieprzedłużenie umowy z koncernem Nike i związanie się z marką 4F, a także zamiana Coca-Coli na Oshee.
„Gdybym ja był jego agentem, to by zdobył Złotą Piłkę. Nigdy bym nie pozwolił, żeby nie przedłużył kontraktu z Nike i żeby przeszedł do 4F, nigdy bym też nie pozwolił, żeby Lewandowski nie podpisał kontraktu z Coca-Colą i poszedł do Oshee” – skomentował Kucharski.
Argumentacja Kucharskiego opiera się na mechanizmach rządzących wielkim futbolem. Wskazuje on, że w momencie, gdy Lewandowski rywalizował o Złotą Piłkę z Lionelem Messim, różnica punktowa między nimi wyniosła zaledwie 33 punkty. Według byłego agenta, przy tak niewielkim dystansie, decydujące znaczenie miało zaplecze marketingowe.
„Gdyby miał kontrakt z Nike, to Nike zrobiłoby wszystko, żeby Lewandowski wygrał z Messim, który był związany z Adidasem” – uważa Kucharski.
Jego zdaniem potężny lobbing amerykańskiego giganta odzieży sportowej wystarczyłby, aby przechylić szalę zwycięstwa na stronę Polaka.
Warto przypomnieć, że Robert Lewandowski i Cezary Kucharski od lat są na wojennej ścieżce. Prokuratura oskarża byłego agenta napastnika o szantaż i groźby, mające na celu wymuszenie 20 mln euro w zamian za milczenie o rzekomych nieprawidłowościach podatkowych piłkarza i jego żony. W aktach sprawy pojawia się wątek gróźb nagłośnienia informacji uwłaczających czci Lewandowskich.
Z drugiej strony Cezary Kucharski zarzuca byłemu klientowi nieprawidłowe rozliczenia podatkowe w Polsce i w Niemczech oraz wyprowadzanie pieniędzy ze wspólnej spółki.

