Robert Lewandowski nie zagra w meczu z Mołdawią oraz bardzo ważnym spotkaniu eliminacyjnym z Finlandią. Dlaczego? Warto wyjaśnić tę kwestię – to sprawa, która wywołała wiele kontrowersji wśród kibiców i ekspertów.

Czerwcowe mecze reprezentacji bez Lewandowskiego. Dlaczego?
Robert Lewandowski nie wystąpi w meczach reprezentacji Polski przeciwko Mołdawii (6 czerwca) i Finlandii (10 czerwca) z powodu zmęczenia po intensywnym sezonie w klubie. Napastnik FC Barcelony i kapitan kadry uzgodnił z selekcjonerem Michałem Probierzem, że potrzebuje przerwy. Zrezygnował z udziału w zgrupowaniu.
Informację o nieobecności Lewandowskiego potwierdził sam zawodnik w swoich mediach społecznościowych. Podkreślił, że decyzja została podjęta wspólnie z trenerem i wynika z potrzeby regeneracji organizmu po długim sezonie:
„Drodzy kibice!
Biorąc pod uwagę okoliczności oraz natężenie sezonu klubowego, wspólnie z trenerem zdecydowaliśmy, że tym razem nie wezmę udziału w czerwcowym zgrupowaniu reprezentacji Polski. Gra w biało-czerwonych barwach zawsze była dla mnie spełnieniem marzeń, ale czasem organizm daje sygnał, że trzeba na chwilę odetchnąć. Trzymam mocno kciuki za chłopaków i wierzę, że przed nami jeszcze wiele pięknych chwil oraz celów do zrealizowania. Do zobaczenia niedługo!”
Ważny mecz z Finlandią bez Lewandowskiego
Spotkanie z Finlandią, zaplanowane na 10 czerwca w Helsinkach, ma ogromne znaczenie w kontekście eliminacji do Mistrzostw Świata 2026. Reprezentacja Polski walczy o punkty, które mogą zadecydować o awansie z grupy. Po starciu z Mołdawią, to właśnie mecz z Finami może przesądzić o miejscu w tabeli. To właśnie głównie nieobecność kapitana reprezentacji Polski w tym starciu budzi kontrowersje wśród kibiców.
Choć nieobecność Roberta Lewandowskiego w starciu z Finlandią została oficjalnie potwierdzona, w przestrzeni medialnej pojawiły się pytania, czy w razie kryzysu kapitan mógłby jednak dołączyć do kadry. Teoretycznie, selekcjoner ma prawo dowołać zawodnika nawet w trakcie trwania zgrupowania – szczególnie w sytuacji losowej, takiej jak kontuzja innego piłkarza. Przepisy UEFA dopuszczają zmiany w składzie tuż przed meczem, o ile formalności zostaną dopełnione na czas.
W praktyce jednak taki scenariusz wydaje się mało realny. Logistyka związana z nagłym przylotem Lewandowskiego, brak wspólnych treningów z drużyną, a przede wszystkim decyzja samego zawodnika o potrzebie odpoczynku – wszystko to sprawia, że jego udział w czerwcowych meczach pozostaje wykluczony. Trzeba by naprawdę wyjątkowych okoliczności, by temat jego powrotu został rozważony na poważnie.

Lewandowski pożegna się z kadrą na stałe? Plotki wśród kibiców i działaczy
Nieobecność Roberta Lewandowskiego na czerwcowym zgrupowaniu wywołała falę spekulacji – nie tylko dotyczących jego formy czy motywacji, ale także możliwego końca reprezentacyjnej kariery. W mediach społecznościowych i kuluarach piłkarskich coraz częściej pojawiają się pytania: czy to nie jest symboliczny moment stopniowego pożegnania z kadrą?
Na razie jednak nic na to nie wskazuje. Sam zawodnik w opublikowanym oświadczeniu podkreślił, że jego decyzja o rezygnacji z udziału w zgrupowaniu ma charakter jednorazowy i wynika wyłącznie z potrzeby fizycznego i psychicznego odpoczynku po wyczerpującym sezonie. Wprost zadeklarował, że nadal chce grać dla Polski i wierzy, że przed nim i drużyną narodową jeszcze wiele ważnych celów.
To jasny sygnał, że Robert Lewandowski nie zamyka drzwi do reprezentacji. Choć jego rola może w przyszłości ulegać zmianie – zwłaszcza z uwagi na wiek i coraz większą liczbę młodych graczy – kapitan wciąż widzi siebie w biało-czerwonych barwach. Plotki o zakończeniu kariery kadrowej na tym etapie są więc przedwczesne. Póki co, z dziewiątką w koszulce z orzełkiem na piersi grał będzie Adam Buksa.

