Robert Lewandowski stoi przed jedną z najważniejszych decyzji w karierze. Polski napastnik coraz poważniej rozważa opuszczenie FC Barcelona, a jego przyszłość może wiązać się z przeprowadzką do Stanów Zjednoczonych lub Arabii Saudyjskiej. Trzy kluby już zgłosiły zainteresowanie pozyskaniem 37-letniego snajpera, który w Katalonii zarabia rocznie około 26 milionów euro brutto.

- Chicago Fire, Red Bull New York i Neom SC pytają o dostępność Lewandowskiego
- Barcelona nie zamierza blokować transferu przy odpowiedniej ofercie
- Decyzja może zapaść w ciągu najbliższych tygodni
Amerykańskie kluby widzą w Polaku gwiazdę MLS
Chicago Fire prowadzi najbardziej intensywne rozmowy dotyczące sprowadzenia Roberta Lewandowskiego do Major League Soccer. Klub z Illinois, który od 2017 roku nie awansował do fazy play-off, widzi w polskim napastniku nie tylko wzmocnienie sportowe, ale przede wszystkim marketingowy strzał w dziesiątkę. Według źródeł zbliżonych do zarządu Fire, zespół jest gotów zaoferować Lewandowskiemu kontrakt przewyższający 15 milionów dolarów rocznie, co uczyniłoby go jednym z najlepiej opłacanych zawodników w historii ligi.
Red Bull New York również monitoruje sytuację polskiego napastnika, choć podchodzi do tematu bardziej ostrożnie. Franczyza należąca do koncernu Red Bull dysponuje sprawdzoną strukturą integracji europejskich gwiazd i oferuje perspektywę gry w nowoczesnym obiekcie przed wymagającą publicznością nowojorską. Dla Lewandowskiego opcja amerykańska oznaczałaby nie tylko niższą intensywność fizyczną rozgrywek, ale także możliwość budowania marki osobistej na jednym z najbardziej medialnych rynków świata. Warto przypomnieć, że MLS w ostatnich latach skutecznie przyciągnęła takie nazwiska jak Lionel Messi, Sergio Busquets czy Jordi Alba, co znacząco podniosło prestiż ligi.
Saudyjska oferta finansowo nie do odrzucenia
Neom SC, klub z rozwijającej się Saudi Pro League, przedstawił wstępną propozycję, która finansowo znacznie przewyższa obecne zarobki Lewandowskiego w Barcelonie. Według informacji z Bliskiego Wschodu, saudyjski zespół jest gotów zaoferować trzyletni kontrakt opiewający na około 100 milionów euro, co dałoby polskiemu napastnikowi ponad 33 miliony euro rocznie. Neom SC, będący częścią ambitnego projektu futurystycznego miasta Neom, szuka międzynarodowych gwiazd, które nadałyby rozgłos całej inicjatywie.
Saudyjska liga w ostatnich dwóch latach dokonała prawdziwej rewolucji transferowej, sprowadzając Cristiano Ronaldo, Karima Benzemę, N’Golo Kante czy Neymara. Lewandowski mógłby dołączyć do tego grona jako kolejna ikona światowego futbolu kończąca karierę w egzotycznym, ale niezwykle lukratywnym środowisku. Władze saudyjskie traktują inwestycje w piłkę nożną jako element szerszej strategii Vision 2030, mającej zdywersyfikować gospodarkę kraju i poprawić jego wizerunek międzynarodowy.
Barcelona kalkuluje korzyści ze sprzedaży
W gabinetach Camp Nou coraz głośniej mówi się o potencjalnym odejściu Lewandowskiego jako o rozwiązaniu korzystnym dla obu stron. Klub boryka się z chronicznymi problemami finansowymi wynikającymi z limitów nałożonych przez La Ligę, a uwolnienie pensji polskiego napastnika otworzyłoby przestrzeń do manewru na rynku transferowym. Barcelona mogłaby zaoszczędzić nie tylko na wynagrodzeniu, ale również na premii lojalności, która przysługuje Lewandowskiemu zgodnie z obecnym kontraktem ważnym do 2026 roku.
Dyrektor sportowy Deco nie ukrywa, że klub musi podejmować trudne decyzje kadrowe, aby sprostać wymogom finansowego fair play. Sprzedaż Lewandowskiego za symboliczną kwotę lub nawet za darmo w zamian za zwolnienie z zobowiązań płacowych mogłaby przynieść Barcelonie oszczędności rzędu 50 milionów euro w skali dwóch sezonów. Te środki klub zamierza przeznaczyć na wzmocnienie innych formacji, szczególnie pomocy i obrony, gdzie potrzeby są najbardziej palące. Warto dodać, że Barcelona w tym sezonie już dwukrotnie musiała rejestrować zawodników w trybie awaryjnym ze względu na przekroczenie limitu płac.
