Rafael Nadal doczeka się wyjątkowego uhonorowania na kortach Roland Garros. Ceremonia pożegnalna legendy tenisa odbędzie się dziś po zakończeniu wszystkich meczów na korcie Philippe-Chatrier, a swoją obecnością zaszczycą ją najwięksi rywale i przyjaciele Hiszpana.

W skrócie:
- Novak Djokovic, Roger Federer i Andy Murray wezmą udział w specjalnej ceremonii honorującej Rafaela Nadala na French Open
- Djokovic przyznał, że po zakończeniu kariery przez Nadala trudno było mu znaleźć motywację do dalszej gry
- Serbski tenisista zdobył wczoraj swój 100. tytuł ATP w Genewie, pokonując Huberta Hurkacza
Wielka Trójka znów razem na korcie Philippe-Chatrier
Novak Djokovic potwierdził, że wraz z Rogerem Federerem i Andym Murrayem będzie uczestniczył w specjalnej ceremonii pożegnalnej dla Rafaela Nadala podczas French Open 2025. To wyjątkowe wydarzenie odbędzie się dziś wieczorem na korcie Philippe-Chatrier, po zakończeniu wszystkich dziennych meczów.
„To będzie bardzo wyjątkowy, bardzo emocjonalny moment dla wszystkich. Z Federerem i Murrayem będziemy tam na ceremonii. To będzie piękna chwila” – powiedział 24-krotny zwycięzca turniejów wielkoszlemowych w rozmowie z „Le Matin”.
Ceremonia będzie hołdem dla Hiszpana, który jest rekordzistą pod względem liczby zwycięstw w paryskim turnieju. Nadal zakończył swoją karierę w zeszłym roku, zostawiając po sobie niezatarte piętno w historii tenisa.
Zaskakujące wyznanie Djokovicia o wpływie emerytury Nadala
Serbski mistrz zdobył wczoraj swój 100. tytuł ATP, pokonując Huberta Hurkacza w finale turnieju w Genewie. Pomimo tego historycznego osiągnięcia, Djokovic przyznał, że odejście Nadala miało negatywny wpływ na jego motywację.
„Tak, trudno było pozostać zmotywowanym bez niego. Szczerze mówiąc, nie myślałem, że będzie tak źle. Część mnie odeszła wraz z nim i to było wyzwanie, aby odnaleźć moją motywację na nowo. Na szczęście są inne rzeczy, które mnie inspirują” – wyznał Djokovic.
Ta szczera wypowiedź pokazuje, jak głęboka była rywalizacja między tymi dwoma gigantami tenisa. Gdy Nadal wygrał Australian Open i French Open w 2022 roku, miał na koncie 22 tytuły wielkoszlemowe, podczas gdy Djokovic posiadał ich 20, a jego przyszłość stała pod znakiem zapytania z powodu problemów związanych z odmową szczepienia. Jednak do końca 2023 roku Serb zgromadził już 24 tytuły wielkoszlemowe, wyprzedzając Hiszpana w tej klasyfikacji.
Warto zauważyć, że od czasu przejścia Nadala na emeryturę, Djokovic nie wygrał żadnego turnieju wielkoszlemowego, co zdaje się potwierdzać jego słowa o trudnościach z motywacją.
Dzisiejsza ceremonia będzie z pewnością pełna wzruszeń, a obecność trzech największych rywali Nadala – Djokovicia, Federera i Murraya – dodatkowo podkreśla wyjątkowość tego wydarzenia i szacunek, jakim cieszy się hiszpański mistrz w środowisku tenisowym.

