Dyrektor sportowy FC Barcelony, Deco, w rozmowie z katalońskim radiem RAC1 zapowiedział, że klub zamierza skupić się na przedłużeniu umów z kilkoma zawodnikami, zamiast na głośnych transferach. Wśród najważniejszych informacji znalazły się potwierdzenia nowych kontraktów, deklaracje wobec gwiazd i komentarze na temat trudnych przypadków jak Ansu Fati czy Frenkie de Jong.

Raphinha zostaje w Barcelonie
Brazylijczyk Raphinha, który jeszcze niedawno był łączony z odejściem z klubu, może spać spokojnie – Deco potwierdził, że skrzydłowy przedłuży swój kontrakt o kolejny rok. Jak podkreślił, Raphinha od początku nie zamierzał odchodzić i udowodnił, że jest gotów grać na najwyższym poziomie.
– „Ten sezon jest brutalnie dobry w jego wykonaniu. Pokazał, że zasługuje na miejsce w Barcelonie” – zaznaczył dyrektor sportowy.
Przyszłość Frenkiego de Jonga nadal niepewna
Zaledwie rok pozostał do końca kontraktu Frenkiego de Jonga, a klub stara się znaleźć rozwiązanie. Jak przyznał Deco, Holender nie jest winien temu, ile zarabia – jego umowa została skonstruowana w sposób, który premiuje go dopiero w końcowej fazie. Barcelona chciałaby, aby de Jong został, ale przy niższych warunkach finansowych.
– „Nie rozmawialiśmy jeszcze bezpośrednio o jego umowie, ale wiemy, że jest dla nas ważny” – powiedział Deco.
Ronald Araujo i jego klauzula
Choć Araujo przedłużył kontrakt do 2031 roku, media donoszą o klauzuli pozwalającej mu odejść latem za 65 milionów euro. Deco jednak nie wydaje się zaniepokojony.
– „To jeden z najlepszych stoperów świata. Ten sezon był dla niego trudniejszy, ale nadal go cenimy. Myślę, że Ronald jest szczęśliwy w Barcelonie” – zaznaczył.
Ansu Fati – czas na rozmowę
W przypadku Ansu Fatiego sytuacja wydaje się bardziej złożona. Choć Deco nie powiedział tego wprost, wyraźnie zasugerował, że klub nie będzie robił przeszkód, jeśli zawodnik zechce zmienić otoczenie.
– „Jeśli uzna, że potrzebuje więcej minut, porozmawiamy” – dodał.
Eric Garcia odzyskuje znaczenie
Po powrocie z wypożyczenia do Girony, Eric Garcia ponownie stał się ważnym punktem drużyny. Barcelona chce zatrzymać obrońcę, którego umowa obowiązuje do 2026 roku.
– „Wrócił pewny siebie. Jeśli tylko sam chce zostać, to my też tego chcemy” – zadeklarował Deco.
Młodzież na celowniku
Marc Bernal oraz Marc Casado mogą liczyć na nowe kontrakty. Deco potwierdził, że klub przedłuży z nimi umowy, gdy tylko Bernal osiągnie pełnoletność (co nastąpi 27 maja). Obaj są cenieni za odpowiedzialność i wsparcie w defensywie.
Lato bez rewolucji
Barcelona nie planuje wielu odejść ani spektakularnych transferów. Najważniejszym ruchem – zdaniem Deco – będzie przedłużenie kontraktu Lamine’a Yamala. W kontekście pozyskania Luisa Diaza dyrektor sportowy wypowiedział się bardzo ostrożnie, podkreślając ograniczenia wynikające z limitów finansowych La Ligi.
– „Jeśli byłbym piłkarzem, chciałbym grać tutaj” – zakończył Deco, dając jasno do zrozumienia, że klub liczy na stabilizację i utrzymanie kluczowych zawodników.


