Terence Crawford pokonuje Canelo Alvareza i zostaje pierwszym w historii mistrzem trzech kategorii wagowych. Amerykanin zademonstrował prawdziwą lekcję boksu, dominując nad meksykańską gwiazdą w walce, która odbyła się w Las Vegas. Pomimo różnicy wagi Crawford pokazał, że technika i strategia mogą przeważyć nad fizyczną siłą.

W skrócie:
- Crawford pokonał Alvareza jednogłośną decyzją sędziów, zdobywając tytuł niekwestionowanego mistrza wagi super średniej
- Amerykanin przeszedł do historii jako pierwszy bokser w erze czterech pasów, który został niekwestionowanym mistrzem w trzech kategoriach wagowych
- Walka odbyła się na oczach ponad 70 tysięcy fanów i była transmitowana na żywo przez Netflix
Mistrzowski pokaz umiejętności na oczach milionów
Terence Crawford udowodnił, że rozmiar nie ma znaczenia. W sobotni wieczór na Allegiant Stadium w Las Vegas Amerykanin zaprezentował prawdziwą lekcję boksu, pokonując jednogłośną decyzją sędziów Canelo Alvareza i zostając nowym, niekwestionowanym mistrzem wagi super średniej. Choć wyniki punktowe (116-112, 115-113, 115-113) sugerowały wyrównany pojedynek, to w rzeczywistości Crawford dominował przez większość walki, frustrując Meksykanina, który nie potrafił narzucić swojego stylu walki rzekomo mniejszemu przeciwnikowi.
Walka przyciągnęła ogromną publiczność – na trybunach zasiadło 70 482 widzów, w większości kibicujących Alvarezowi, a miliony fanów oglądały transmisję na platformie Netflix. Crawford, który wcześniej zdobywał tytuły w wadze junior półśredniej, półśredniej i super lekkiej, zdecydował się na odważny krok, przeskakując z kategorii 154 funtów (69,9 kg) do 168 funtów (76,2 kg), by zmierzyć się z największą gwiazdą światowego boksu.
Strategia ponad siłą – jak Crawford rozmontował Alvareza
Od pierwszego gongu Crawford postawił na ruch i mobilność, nie pozwalając Alvarezowi na wejście do półdystansu, gdzie Meksykanin jest najbardziej niebezpieczny. Aktywny jab Amerykanina i precyzyjnie wyprowadzane kombinacje ciosów utrzymywały Canelo na dystans przez całe 12 rund. Strategia Crawforda była perfekcyjnie realizowana – unikał zwarć, w których Alvarez mógłby wykorzystać swoją przewagę fizyczną, zamiast tego zmuszając mistrza do nieustannej pogoni.
Alvarez, który przed tą walką miał bilans 10-0 w wadze super średniej i serię sześciu zwycięstw z rzędu (jego jedyna porażka w ostatnich latach to przegrana z Dmitrijem Bivolem w próbie zdobycia mistrzostwa wagi półciężkiej), wyraźnie nie radził sobie z mobilnością i szybkością Crawforda. Meksykanin nie potrafił wypracować znaczącej przewagi w ofensywie, a w końcówce walki to Crawford przejął inicjatywę, zasypując rywala seriami ciosów i wstrząsając nim w ostatnich sekundach pojedynku.
Historia zapisana na nowo
Zwycięstwo Crawforda (42-0, 31 KOs) nad Alvarezem (63-3-2, 39 KOs) zapisało się w historii boksu jako wyjątkowe osiągnięcie. Crawford został pierwszym mężczyzną w erze czterech pasów, który zdobył status niekwestionowanego mistrza w trzech różnych kategoriach wagowych. Pokonując Alvareza, Amerykanin nie tylko zdobył cztery pasy mistrzowskie wagi super średniej, ale również udowodnił, że należy do absolutnej elity boksu, niezależnie od kategorii wagowej.
Ta walka może też oznaczać koniec dominacji Canelo Alvareza, który od lat był uznawany za czołową postać w światowym boksie. Meksykanin będzie musiał teraz przemyśleć swoją przyszłość w ringu, podczas gdy Crawford może wybierać spośród wielu lukratywnych propozycji na kolejne pojedynki.

