Torino – Roma za darmo. Gdzie oglądać mecz Serie A, w którym Jan Ziółkowski powalczy o zmazanie plamy po pucharowej wpadce? Sprawdź transmisję online bez opłat z tego wydarzenia, które odbędzie się 18.01.2026 o godzinie 18:00.
Torino – Roma za darmo: Gdzie oglądać transmisję 18.01.2026?
Drugą odsłonę rywalizacji Torino z Romą w odstępie zaledwie kilku dni można obejrzeć za darmo w STS TV. Jest to w pełni legalna i bezpieczna droga do śledzenia włoskiej elity, wymagająca jedynie posiadania aktywnego konta u bukmachera!
Jak oglądać transmisje w STS TV za darmo?
- Rejestracja na www.STS.pl (kod: BETONLINE)
- Obstawienie dowolnego meczu
- Przejście do zakładki „Zakłady live"
- Wybór transmisji meczu
Nie będzie przesadą napisać, że Jan Ziółkowski w barwach Romy przechodzi właśnie klasyczną „szkołę życia”. Po serii fenomenalnych występów przeciwko Genoi (nota 8,1 i kluczowe podanie przy golu!) oraz Lecce (90 minut i pewne 7,8), gdzie okrzyknięto go nowym odkryciem ligi, przyszedł zimny prysznic.
W pucharowym starciu z Torino Polak niefortunnie interweniował przy bramce Ché Adamsa i został zmieniony już w przerwie. Włoskie media nie zostawiły na nim suchej nitki, określając jego interwencję jako „koszmarną”. Niedzielny rewanż to dla 20-latka idealna okazja, by udowodnić, że potrafi podnieść się po błędzie i utrzymać miejsce w składzie przed nadchodzącymi bojami z Milanem czy Stuttgartem.
Trener Gian Piero Gasperini, który w lidze wywindował Romę na wysokie piąte miejsce, prawdopodobnie znów nie będzie mógł skorzystać z duetu snajperów: Evana Fergusona i Artema Dovbyka. Pod ich nieobecność ciężar zdobywania bramek weźmie na siebie Paulo Dybala, który uwielbia grać przeciwko „Bykom” – w ostatnich pięciu ligowych potyczkach z Torino trafiał do siatki aż pięć razy. Roma musi jednak uważać na swoją „bezkompromisowość” na wyjazdach; Rzymianie od 16 delegacji nie potrafią podzielić się punktami z rywalem, notując 11 zwycięstw i 5 porażek.
Torino, mimo pucharowego sukcesu, w lidze zmaga się z ogromnym kryzysem na własnym boisku. „Byki” przegrały aż cztery z ostatnich pięciu domowych spotkań w Serie A. Ewentualna trzecia z rzędu porażka na Stadio Olimpico Grande Torino byłaby powtórką czarnego scenariusza z 2020 roku. Kluczem do sukcesu ma być znów Ché Adams, który po dublecie w środku tygodnia wyrasta na największy koszmar rzymskiej defensywy.
