We wtorek, tj. 26 sierpnia 2025, punktualnie o godzinie 15 Widzew Łódź ma zaprezentować nowego szkoleniowca pierwszego zespołu. Od wczoraj funkcję tę przestał pełnić Zeljko Sopić. Nie brakuje głosów, że powrót do Serca Łodzi zaliczy Daniel Myśliwiec. Czy rzeczywiście?

Widzew będzie miał nowego trenera – to już pewne
Zeljko Sopić objął Widzew 17 marca 2025 roku, zastępując Daniela Myśliwca (przez moment zespół prowadził Patryk Czubak). Jego bilans to pięć zwycięstw, dwa remisy i osiem porażek, przy bilansie bramkowym 18:17. Wyniki nie spełniły jednak oczekiwań zarządu, dlatego klub postanowił dokonać zmiany na stanowisku trenera.
Od chwili ogłoszenia decyzji o odejściu Sopicia, wśród fanów Widzewa coraz głośniej zaczęły pojawiać się głosy za powrotem Daniela Myśliwca. Trener prowadził łódzki klub od września 2023 do lutego 2025 roku i cieszył się dużym zaufaniem kibiców.
Jego rozstanie z klubem miało miejsce w czasie zmian właścicielskich w Widzewie. Co więcej, od lutego pozostaje bez pracy, a niedawno pojawił się na trybunach stadionu Widzewa podczas meczu z Pogonią Szczecin. To dodatkowo rozbudziło spekulacje o jego możliwym powrocie do Serca Łodzi.
Kto nowym trenerem Widzewa Łódź?
Mimo oczekiwań kibiców, wiele wskazuje na to, że klub nie planuje rewolucji. Najpoważniejszym kandydatem do przejęcia drużyny jest bowiem Patryk Czubak, dotychczasowy asystent pierwszego trenera. Ma on dziś zostać oficjalnie przedstawiony jako nowy szkoleniowiec podczas konferencji prasowej transmitowanej na kanale WidzewTV w serwisie YouTube.
Taki wybór oznaczałby, że zarząd Widzewa stawia na kontynuację pracy dotychczasowego sztabu, licząc, że młody trener wprowadzi do drużyny świeżą energię i poprawi wyniki bez gwałtownego przewrotu kadrowego.
Wszystko wyjaśni się we wtorek po południu. O godzinie 15:00 klub oficjalnie zaprezentuje nowego szkoleniowca. Czy będzie to zgodnie z przewidywaniami Czubak, czy też Widzew zaskoczy kibiców i postawi na powrót Daniela Myśliwca?


Myślę że gdyby Myśliwiec przed swoim zwolnieniem dostał taką furę transferów z taką kasą jak Sopic wykorzystałby to dużo lepiej. Napewno Mysliwiwiec miał jakąś wizję gry drużyny ale małe pole manewru. Sopic miał wszystko tylko nic z tego nie wynikało. Tyle i aż tyle.
Pewnie stawiałby dalej na Gonga .
Jaaasne, do tej pory po skrzydle hasałby Gong