Raków Częstochowa i Legia Warszawa walczą o tego samego obrońcę. 26-letni reprezentant Madagaskaru Sandro Trémoulet, który obecnie broni barw serbskiego Radnika Surdulica, znalazł się na celowniku polskich klubów. Czy Medaliki zdołają wyprzedzić stołeczną Legię w wyścigu po środkowego defensora?

W skrócie:
- Sandro Trémoulet z Radnika Surdulica jest celem transferowym Rakowa Częstochowa i Legii Warszawa
- 26-letni obrońca ma kontrakt z serbskim klubem do czerwca 2026 roku z opcją przedłużenia
- W tym sezonie rozegrał 16 meczów w Super lidze Serbii i strzelił jednego gola
Polskie kluby ruszają po wzmocnienie defensywy
Zimowe okno transferowe nabiera tempa, a Raków Częstochowa intensywnie poszukuje wzmocnień. Sandro Trémoulet, środkowy obrońca Radnika Surdulica, trafił na listę życzeń częstochowskiego klubu. To jednak nie jedyny polski zespół zainteresowany usługami Madagaskarczyka. Legia Warszawa również przygląda się uważnie sytuacji 26-latka, co może oznaczać ciekawą rywalizację między dwoma ekipami Ekstraklasy.
Trémoulet nie jest postacią nieznaną w europejskim futbolu. Reprezentant Madagaskaru, który ma na koncie 8 występów w kadrze narodowej, dołączył do Radnika Surdulica w lipcu 2025 roku. Od tego czasu zdążył już pokazać się z dobrej strony, rozgrywając 16 spotkań w serbskiej Super lidze i notując jedno trafienie. Dla defensora to całkiem niezły bilans, który z pewnością nie umknął uwadze skautów z Polski.
Konkurencja ze Słowenii komplikuje sprawę
Sytuacja nie jest jednak prosta dla polskich klubów. NK Olimpija Lublana, słoweński zespół, również wykazuje zainteresowanie Trémoulet’em. To oznacza, że ewentualne negocjacje mogą być bardziej skomplikowane, niż mogłoby się wydawać. Kontrakt zawodnika z Radnikiem obowiązuje do 30 czerwca 2026 roku i zawiera klauzulę potencjalnego przedłużenia, co daje serbskiemu klubowi pewną pozycję negocjacyjną.
Transfermarkt wycenia Madagaskarczyka na 250 tysięcy euro. To kwota, która nie powinna stanowić problemu dla żadnego z zainteresowanych klubów, szczególnie dla polskich zespołów, które w ostatnim czasie nie stronią od zimowych wzmocnień. Pytanie brzmi, czy Raków lub Legia zdecydują się na ruch już teraz, czy poczekają do lata, kiedy sytuacja kontraktowa zawodnika będzie bardziej korzystna dla kupującego.
Doświadczenie z Serbii może być atutem
Trémoulet przyszedł do Radnika zaledwie kilka miesięcy temu, ale szybko zaaklimatyzował się w serbskiej lidze. Jego obecność w podstawowym składzie i regularne występy świadczą o tym, że trener ma do niego zaufanie. Dla polskich klubów taki zawodnik mógłby być ciekawą opcją, szczególnie jeśli weźmiemy pod uwagę, że ma już doświadczenie w europejskich rozgrywkach i nie będzie potrzebował długiego okresu adaptacji.
Czy Raków zdoła pozyskać Trémoulet’a i wyprzedzić w tym wyścigu zarówno Legię, jak i słoweńską Olimpiję? Najbliższe tygodnie mogą przynieść odpowiedź na to pytanie. Jedno jest pewne, zimowe okno transferowe w Ekstraklasie zapowiada się niezwykle interesująco, a walka o utalentowanego obrońcę z Madagaskaru może być jednym z ciekawszych wątków tego okresu.
