Carlo Ancelotti może pozostać na stanowisku selekcjonera Brazylii znacznie dłużej niż pierwotnie zakładano. Brazylijskie władze futbolowe prowadzą zaawansowane rozmowy z Włochem w sprawie przedłużenia kontraktu nawet do 2030 roku. To historyczna szansa na zbudowanie długoterminowego projektu z pierwszym zagranicznym trenerem w historii Canarinhos.

W skrócie:
- CBF prowadzi zaawansowane negocjacje z Ancelottim w sprawie przedłużenia kontraktu do 2030 roku
- Włoch został pierwszym zagranicznym selekcjonerem Brazylii w historii, podpisując początkowo umowę tylko do mundialu 2026
- Brazylii udało się zakwalifikować do mistrzostw świata, choć wyniki pod wodzą Ancelottiego były mieszane
Brazylia chce zatrzymać Carletto na dłużej
Według informacji The Athletic, Confederacao Brasileira de Desportos weszła w decydującą fazę rozmów z Carlo Ancelottim. Celem jest zabezpieczenie usług 66-letniego szkoleniowca na kolejne lata, wykraczające daleko poza mistrzostwa świata 2026 w Ameryce Północnej. To sygnał, że brazylijscy działacze myślą kategoriami budowania długofalowego projektu, a nie jedynie doraźnego ratowania sytuacji przed nadchodzącym turniejem.
Ancelotti przybył do Brazylii w maju tego roku, podpisując początkową umowę na zaledwie rok, która wygasa wraz z zakończeniem mundialu. Jego zatrudnienie było przełomowym momentem, Włoch został bowiem pierwszym zagranicznym trenerem w historii reprezentacji Brazylii. Decyzja ta zapadła po tym, jak Ancelotti zakończył swoją drugą kadencję w Realu Madryt na koniec sezonu 2024-25.
Prezes CBF, Samir Xaud, publicznie potwierdził w listopadzie, że rozmowy o przyszłości Ancelottiego są postrzegane przez federację niezwykle pozytywnie. „Widzę tę rozmowę w pozytywnym świetle”, powiedział Xaud, podkreślając znaczenie stabilności na poziomie kadry narodowej. „On już powiedział w wywiadzie, że to zależy od obu stron. Zawsze wierzę w budowanie relacji roboczej”, dodał szef brazylijskiej federacji.
Xaud zakończył swoje wypowiedzi stwierdzeniem, które odzwierciedla rosnące przekonanie federacji: „Wszystko jest na to gotowe, by się udało”. To jasny sygnał, że CBF widzi w Ancelottim odpowiednią osobę do poprowadzenia Brazylii nie tylko przez nadchodzący mundial, ale również przez kolejny cykl mistrzostw świata.
Początek pełen eksperymentów i wahań formy
Zatrudnienie Ancelottiego było kulminacją długotrwałych starań ze strony CBF, która widziała w nim idealnego kandydata do przywrócenia stabilności po burzliwym okresie. Włoch zastąpił Dorivala Juniora, zwolnionego w marcu po zaledwie 14 miesiącach pracy, podczas których drużyna prezentowała niespójną grę i słabe wyniki w eliminacjach do mistrzostw świata.
Mimo przejęcia kadry znajdującej się pod presją, Ancelotti szybko ustabilizował sytuację. Poprowadził Brazylię w ostatnich czterech meczach eliminacyjnych, notując dwa zwycięstwa, jeden remis i jedną porażkę. Brazylia zakończyła południowoamerykańskie eliminacje na piątym miejscu, co jak na ich standardy jest wynikiem przeciętnym, ale wystarczającym do zapewnienia awansu i utrzymania dumnej tradycji uczestnictwa we wszystkich mundialach.
Poza meczami o stawkę, Ancelotti wykorzystywał spotkania towarzyskie do eksperymentów i oceny dostępnych opcji. Brazylia pokonała Koreę Południową i Senegal, ale przegrała z Japonią i zremisowała z Tunezją. Wyniki te były mieszane, ale dostarczyły cennych informacji. Ogólny obraz jest optymistyczny, federacja stawia bowiem na strukturę i długoterminowe planowanie zamiast na krótkoterminową perfekcję.
| Typ meczu | Przeciwnik | Wynik |
|---|---|---|
| Towarzyski | Korea Południowa | Zwycięstwo |
| Towarzyski | Senegal | Zwycięstwo |
| Towarzyski | Japonia | Porażka |
| Towarzyski | Tunezja | Remis |
| Eliminacje MŚ | – | 2 zwycięstwa, 1 remis, 1 porażka |
Mundial 2026 jako pierwszy egzamin
W krótszej perspektywie, Ancelotti skupi się na przygotowaniu Brazylii do mistrzostw świata 2026, gdzie desperacko chcą zakończyć suszę tytułową trwającą od 2002 roku. Brazylia odpadała na etapie ćwierćfinału w dwóch ostatnich turniejach, co zwiększa presję na Włochu, by dostarczyć rezultaty na największej piłkarskiej scenie.
Brazylia już poznała swoich rywali w fazie grupowej nadchodzącego turnieju, wszystkie trzy mecze rozegrane zostaną w Stanach Zjednoczonych. Zmierzą się z Marokiem, Haiti i Szkocją. To, jak Ancelotti poradzi sobie z tą kampanią, może ostatecznie zdecydować, czy jego rozmowy z CBF oznaczają początek długiego panowania, czy też początek końca stosunkowo krótkiego epizodu na stanowisku selekcjonera.
Dla Brazylii stawka jest ogromna. Kraj, który pięć razy sięgał po mistrzostwo świata, nie może pozwolić sobie na kolejne rozczarowanie. Ancelotti, z jego bogatym doświadczeniem i umiejętnością zarządzania wielkimi gwiazdami, wydaje się idealnym kandydatem do poprowadzenia tej misji. Pytanie brzmi: czy federacja da mu wystarczająco dużo czasu, by zbudować coś trwałego, czy też presja wyników zmusi ją do ponownej zmiany kursu?
