Ruben Amorim może szybciej niż ktokolwiek się spodziewał wrócić do pracy. Portugalski szkoleniowiec, który na początku stycznia pożegnał się z Manchesterem United, jest już łączony z nowym stanowiskiem. Angielskie media wskazują na możliwy powrót do ojczyzny, gdzie mógłby zastąpić Jose Mourinho w Benfice. Czy „Orły” zdecydują się na tak szybką zmianę na ławce trenerskiej?

W skrócie:
- Amorim został zwolniony z Manchesteru United na początku stycznia 2026 roku
- Benfica rozważa zmianę trenera po rozczarowujących wynikach Mourinho
- Portugalczyk ma silne związki z Benficą, gdzie spędził większość kariery piłkarskiej
Mourinho na wylocie z Benfiki
Jose Mourinho, który objął Benficę z wielkimi nadziejami, przeżywa jeden z trudniejszych momentów w swojej karierze. „The Special One” nie potrafi wyprowadzić lizbońskiego klubu na właściwe tory. Po 17 kolejkach ligowych „Orły” tracą już dziesięć punktów do prowadzącego FC Porto, co w kontekście ambicji klubu jest wynikiem nie do zaakceptowania.
Jeszcze gorsza sytuacja panuje na arenie międzynarodowej. W Lidze Mistrzów Benfica plasuje się dopiero na 25. pozycji, co stawia pod znakiem zapytania dalsze uczestnictwo w rozgrywkach. Taka postawa zespołu sprawia, że coraz więcej głosów w portugalskich mediach zastanawia się, czy legendarny trener dokończy sezon w Lizbonie.
Amorim jako naturalny następca
Dla 40-letniego Amorima byłby to powrót do domu w podwójnym znaczeniu. Z jednej strony wrócił do Portugalii po nieudanej przygodzie w Anglii, z drugiej zaś do klubu, z którym jest emocjonalnie związany. W barwach Benfiki spędził większość swojej piłkarskiej kariery, występując dla „Orłów” w latach 2008-2017.
Jako trener Amorim dał się poznać ze znakomitej strony w Sportingu, gdzie zbudował swoją renomę. To właśnie sukcesy w Lizbonie sprawiły, że Manchester United zdecydował się na jego zatrudnienie. Choć przygoda na Old Trafford nie potoczyła się po myśli Portugalczyka, jego umiejętności nie budzą wątpliwości.
Szybki powrót do pracy
Zwolnienie z Manchesteru United na początku stycznia było dla wielu zaskoczeniem. Tymczasowym następcą Amorima został Darren Fletcher, który poprowadził zespół w starciu z Burnley 7 stycznia. Jednak dla samego Portugalczyka może to być błogosławieństwo w przebraniu.
Angielskie media spekulują, że Benfica może być idealnym miejscem dla Amorima, by odbudować swoją reputację. Klub potrzebuje świeżej krwi i nowego impulsu, a były trener Sportingu doskonale zna portugalską ligę i jej specyfikę. Jego znajomość środowiska oraz wcześniejsze sukcesy w kraju mogą okazać się kluczowe dla „Orłów”.
Sytuacja rozwija się dynamicznie, a władze Benfiki muszą podjąć decyzję, czy dać Mourinho więcej czasu na poprawę wyników, czy też zdecydować się na radykalną zmianę. Amorim pozostaje w gotowości, a jego doświadczenie oraz związki z klubem czynią go naturalnym kandydatem do objęcia stanowiska w przypadku zwolnienia obecnego szkoleniowca.
