Ładowanie...

Czy Adrian Siemieniec pakuje już walizki? Kulisy nowej współpracy trenera

Maksymilian KotowskiMaksymilian Kotowski
13 stycznia 2026 13:02
Czy Adrian Siemieniec pakuje już walizki? Kulisy nowej współpracy trenera

Decyzja Adriana Siemieńca o nawiązaniu współpracy z nową agencją menedżerską jest interpretowana przez ekspertów jako jednoznaczny sygnał przygotowań do opuszczenia Jagiellonii Białystok w poszukiwaniu wyzwań na rynkach zagranicznych. Tomasz Ćwiąkała wskazuje, że obecny moment jest dla trenera idealną okazją na wyjazd, która może się nie powtórzyć w obliczu nadchodzącego „chudego okresu” w klubie.

Koniec pewnej ery w Białymstoku? „Dziewięć przypadków na dziesięć”

W opinii Tomasza Ćwiąkały zmiana agencji menedżerskiej przez trenera Jagiellonii nie jest ruchem przypadkowym, lecz czytelnym komunikatem dla branży:

W świecie futbolu, jeśli pojawia się informacja o tym, że piłkarz zmienia agenta albo że trener zmienia agenta, albo że piłkarz nie miał agenta, a rozpoczął pracę z agentem, w dziewięciu przypadkach na dziesięć jest to jakiś sygnał”.

Według dziennikarza sprawa jest oczywista:

„Jest to sygnał albo że pojawił się jakiś problem w negocjacjach i ktoś musi takiemu piłkarzowi czy trenerowi pomóc, albo że trener, mówiąc wprost, już powolutku szykuje sobie walizkę”.

Dziennikarz argumentuje, że szkoleniowiec nie ma już czego szukać w obecnym miejscu pracy, jeśli chce się dalej rozwijać. Szczególnie, że nie padły jak na razie jakiekolwiek informacje, by Siemieniec miał negocjować z Jagiellonią warunki nowego kontraktu.

Nie zdziwiłbym się, gdyby po prostu po tym sezonie chciał spróbować czegoś innego i to nie na zasadzie jakiegoś wotum nieufności do Jagiellonii Białystok, bo on z tą Jagiellonią po prostu poprzebijał już wszystkie możliwe sufity” – tłumaczy Ćwiąkała.

Dodaje również, że choć Siemieniec mógłby chcieć być „Sir Alexem Fergusonem w Jagiellonii Białystok”, to jednak Europa już go zna i aktualnie wydaje się być idealny moment, by zmienić otoczenie.

Historyczna misja w 2. Bundeslidze?

Współpraca z agencją SEG ma być dla Siemieńca zabezpieczeniem przed nieudanym startem za granicą.

Jestem przekonany, że Adrian chce w sposób bardzo staranny przygotować grunt pod ten wyjazd, żeby wybrać odpowiednie miejsce i żeby od razu nie odbić się od takiego miejsca” – zauważa Ćwiąkała.

Ekspert wskazuje nawet konkretne kierunki, jakie mogą pojawić się na stole: praca w drugiej Bundeslidze albo w lidze tureckiej. Jednocześnie pojawiają się głosy, że w Jagiellonii mogą wkrótce nadejść gorsze czasy, a wówczas Siemieńcowi może być trudniej o otrzymanie korzystnej oferty zagranicznej:

Jeśli Adrian przynajmniej nie spróbuje porwać się na jakieś wyzwanie zachodnie albo południowe, albo północne, no to popełni błąd. Tu jest historyczna szansa na to, żeby faktycznie osiągnąć coś fajnego”.

Udostępnij artykuł:

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarzZaloguj się
Ładowanie komentarzy...