Manchester United stoi przed kolejnym finansowym ciosem. Zwolnienie Rúbena Amorima, który objął stanowisko zaledwie kilka miesięcy temu, to nie tylko sportowa porażka, ale przede wszystkim ogromny wydatek dla klubu z Old Trafford. Całkowity koszt tej operacji może wynieść ponad 27 milionów funtów. Jak to możliwe, że tak krótka przygoda portugalskiego szkoleniowca z Czerwonymi Diabłami będzie kosztować klub fortunę?

W skrócie:
- Zwolnienie Amorima kosztuje United łącznie 27,35 miliona funtów
- Klub musi zapłacić Sportingowi 9,5 miliona funtów odszkodowania
- Wypłata dla trenera za pozostały okres kontraktu wyniesie ponad 10 milionów funtów
Rozbicie kosztów zwolnienia Amorima
Według informacji przekazanych przez talkSPORT, całkowity rachunek za nieudaną współpracę z Rúbenem Amorimem wyniesie Manchester United dokładnie 27,35 miliona funtów. Ta astronomiczna suma składa się z trzech głównych elementów, które pokazują, jak kosztowne mogą być pochopne decyzje kadrowe na najwyższym poziomie.
Pierwszym składnikiem tej kwoty jest odszkodowanie dla Sportingu Lizbona w wysokości 9,5 miliona funtów. To właśnie tyle United musiało zapłacić portugalskiemu klubowi za wcześniejsze rozwiązanie kontraktu z trenerem. Sporting nie zamierzał łatwo puścić swojego szkoleniowca, który prowadził drużynę do sukcesów w lidze portugalskiej.
Kolejne 7,8 miliona funtów to wynagrodzenie, które Amorim już zdążył zarobić podczas swojego krótkiego pobytu na Old Trafford. Ta kwota obejmuje pensję wypłaconą trenerowi za faktycznie przepracowany okres. Warto zauważyć, że problemy z systemem 3-4-3 i brakiem elastyczności szybko doprowadziły do zakończenia współpracy.
Dlaczego United musi zapłacić aż tyle?
Najbardziej bolesną częścią całego rozliczenia jest wypłata za pozostały okres kontraktu, która wyniesie około 10,05 miliona funtów. Według różnych źródeł, Amorim zarabiał w United około 6,5 miliona funtów rocznie. Z umową obowiązującą jeszcze przez półtora roku, klub musi uregulować wszystkie zobowiązania finansowe wobec zwalnianego trenera.
Business Plus potwierdza, że łączna suma 27,35 miliona funtów (około 31,5 miliona euro) czyni to jedno z najdroższych zwolnień trenerów w historii Premier League. To kolejny cios dla finansów klubu, który w ostatnich latach wydał już miliardy na transfery i zmiany szkoleniowców, nie osiągając przy tym oczekiwanych rezultatów sportowych.
Warto dodać, że Manchester United znajduje się obecnie w trudnej sytuacji zarówno sportowej, jak i finansowej. Klub zmaga się z problemami na wielu płaszczyznach, a kolejne kosztowne zwolnienie trenera tylko pogarsza sytuację. Decyzja o zatrudnieniu Amorima była podejmowana z nadzieją na szybką poprawę wyników, jednak rzeczywistość okazała się brutalna.
Finansowe konsekwencje dla przyszłości klubu
The Financial Express zwraca uwagę, że ta sytuacja może mieć długofalowe konsekwencje dla polityki transferowej i kadrowej United. Wydanie prawie 30 milionów funtów na nieudany eksperyment z trenerem oznacza mniejszy budżet na wzmocnienia zespołu w najbliższych okienkach transferowych.
Firstpost podaje nieco inne wyliczenia dotyczące wypłaty za pozostały okres kontraktu, szacując ją na około 9,75 miliona funtów, co nieznacznie zmienia całkowitą sumę. Niezależnie od dokładnych cyfr, jedno jest pewne – Manchester United ponownie płaci ogromną cenę za błędy w zarządzaniu sportowym.
Sytuacja ta stawia również pod znakiem zapytania przyszłe decyzje kadrowe klubu. Kibice i eksperci zastanawiają się, czy United w końcu wypracuje długoterminową strategię rozwoju, czy będzie kontynuować kosztowną politykę szybkich zmian i doraźnych rozwiązań. Klub z Old Trafford potrzebuje stabilizacji, a nie kolejnych eksperymentów kosztujących dziesiątki milionów funtów.
Dla porównania, nadchodzący mecz z Burnley będzie pierwszym sprawdzianem dla nowego szkoleniowca, który przejmie stery po Amorimie. Presja na kolejnego trenera będzie ogromna, zwłaszcza biorąc pod uwagę astronomiczne koszty związane z rotacją na stanowisku szkoleniowca.
