Aleksander Przytarski, zaledwie 16-letni napastnik z Ciechanowa, potrzebował tylko siedmiu minut na boisku, by zapisać się w historii swojego debiutu w Juventusie. Wychowanek MKS-u Ciechanów trafił do siatki głową i zapewnił zwycięstwo drużynie U-17 „Starej Damy”. Włoscy dziennikarze nie kryli zachwytu, witając go słowami: „polski bomber”.

W skrócie:
- Przytarski zadebiutował w Juventusie U-17 zaledwie kilka dni po finalizacji transferu
- Strzelił gola głową w 87. minucie, wyprowadzając zespół na prowadzenie przeciwko Parmie
- Otrzymał najwyższą notę w drużynie (8/10) od włoskich ekspertów
Ekspresowy transfer i jeszcze szybszy debiut
Aleksander Przytarski, urodzony w 2009 roku talent z MKS-u Ciechanów, kilka dni temu sfinalizował przenosiny do jednego z najbardziej prestiżowych klubów na świecie. Juventus Turyn, który w przeszłości gościł w swoich szeregach takich Polaków jak Zbigniew Boniek, Arkadiusz Milik czy Wojciech Szczęsny, postawił na młodego napastnika z Polski. Transfer został ogłoszony w połowie stycznia, a już w sobotę 18 stycznia 16-latek otrzymał szansę gry w zespole U-17.
W meczu 15. kolejki ligowej przeciwko Parmie trener zdecydował się wpuścić Polaka na boisko w 80. minucie. Spotkanie toczyło się wówczas przy bezbramkowym remisie, a młody zespół „Starej Damy” wyraźnie potrzebował iskry, która rozpali ofensywę. Przytarski nie zamierzał tracić czasu na oswajanie się z nowym otoczeniem.
Gol na otwarcie, najwyższa nota w zespole
Siedem minut. Tyle wystarczyło polskiemu napastnikowi, by wpisać się na listę strzelców i stać się bohaterem meczu. W 87. minucie Przytarski popisał się precyzyjnym strzałem głową, który dał Juventusowi prowadzenie 1:0. To trafienie odkorkowało bardzo trudne spotkanie, w którym obie drużyny długo nie mogły znaleźć drogi do bramki. Ostatecznie „Stara Dama” wygrała 2:0, po tym jak w doliczonym czasie gry wynik ustalił Raffaele Aresini.
Mimo że Przytarski spędził na murawie zaledwie kilkanaście minut, jego występ został oceniony najwyżej w całej jedenastce. Eksperci z serwisu juventusnews24.com wystawili mu notę „8” i nie szczędzili komplementów. „Gol w debiucie po zaledwie siedmiu minutach, co tu dużo mówić: witamy we Włoszech, polski bomberze. Precyzyjna główka, która odblokowała bardzo trudny mecz”, czytamy w uzasadnieniu włoskich dziennikarzy.
To nie pierwszy młody Polak, który w ostatnich dniach związał się z Juventusem. Zaledwie cztery dni wcześniej kontrakt z turyńskim gigantem podpisał 18-letni Patryk Mazur, środkowy pomocnik, który od dwóch i pół roku rozwija się w strukturach klubu. Mazur, grający na poziomie Serie C oraz w młodzieżowej Lidze Mistrzów, przedłużył umowę do końca sezonu 2028/2029. W tym sezonie rozegrał osiem spotkań w Serie C z asystą na koncie oraz trzy mecze w Youth League, w których zdobył bramkę.
Przytarski ma przed sobą długą drogę, by pójść w ślady swoich rodaków, którzy zagrali w pierwszej drużynie Juventusu. Jednak jeśli jego debiut jest jakąkolwiek wskazówką co do przyszłości, młody napastnik z Ciechanowa może stać się kolejnym polskim nazwiskiem, które zabłyśnie na Allianz Stadium. Włoski gigant wyraźnie dostrzega potencjał w polskich talentach, a Przytarski swoim błyskawicznym golem pokazał, że zamierza wykorzystać każdą minutę na boisku.
