Mecz eliminacyjny Ligi Mistrzów pomiędzy Maccabi Tel Awiw a cypryjskim Pafos FC przeszedł do historii futbolu z powodu wyjątkowego zdarzenia. W ciągu zaledwie 20 minut gry izraelski klub był zmuszony do wykorzystania wszystkich trzech bramkarzy, jakich miał w kadrze. Sytuacja zakończyła się niekorzystnie dla Maccabi, które ostatecznie przegrało spotkanie 0:1.

W skrócie:
- Pierwszego bramkarza Maccabi (Gerafi) zmieniono już w 13. minucie z powodu kontuzji
- Jego zmiennik, 20-letni Ofek Melika, wyleciał z boiska z czerwoną kartką zaledwie 17 minut później
- Maccabi musiało poświęcić napastnika, by wprowadzić trzeciego bramkarza, co osłabiło potencjał ofensywny drużyny
Bramkarska karuzela na boisku
Historia meczu eliminacyjnego w drugiej rundzie Ligi Mistrzów jest wręcz niewiarygodna. Wszystko rozpoczęło się od pecha pierwszego bramkarza Maccabi Tel Awiw, który doznał kontuzji w 13. minucie spotkania. Na boisko wszedł więc młody, zaledwie 20-letni Ofek Melika, który miał zastąpić Gerafiego między słupkami.
Los jednak nie był łaskawy dla młodego golkipera. Po zaledwie 17 minutach gry Melika zobaczył czerwoną kartkę, zmuszając sztab szkoleniowy do podjęcia drastycznej decyzji. Trener Maccabi musiał zdjąć z boiska jednego z napastników, by wprowadzić trzeciego i ostatniego bramkarza, jakiego posiadał w kadrze meczowej.
Cała ta sytuacja mocno wpłynęła na przebieg spotkania. Osłabione Maccabi, grające w dziesiątkę i pozbawione jednego z ofensywnych graczy, nie zdołało powstrzymać ataków Pafos FC. Cypryjczycy wykorzystali zamieszanie i pod koniec pierwszej połowy strzelili decydującego gola, ustalając wynik meczu na 1:0.
Nietypowe zdarzenia bramkarskie w europejskich pucharach
Co ciekawe, dzień wcześniej w eliminacjach Ligi Mistrzów miało miejsce inne kuriozalne zdarzenie związane z bramkarzami. Fiński zespół KuPS zarejestrował do meczu tylko jednego golkipera, mając łącznie zaledwie siedmiu zawodników na ławce rezerwowych.
Przypadek Maccabi wydaje się jednak jeszcze bardziej spektakularny – trzech różnych bramkarzy w ciągu 20 minut to sytuacja, która z pewnością przejdzie do historii rozgrywek. Eksperci piłkarscy podkreślają, że trudno znaleźć podobny precedens w rozgrywkach tej rangi.
Taka niespotykana karuzela między słupkami pokazuje, jak nieprzewidywalny potrafi być futbol, a szczególnie rozgrywki pucharowe. Dla Maccabi Tel Awiw to dotkliwa lekcja, która może kosztować ich awans do następnej rundy eliminacji prestiżowej Ligi Mistrzów.

